Bałtyk przyciąga Polaków w sezonie zimowym, gdy morze zostało osypane białym puchem, a do tego pojawiły się lodowe kry czy rzeźby, wielu zapragnęło zobaczyć je właśnie w takim wymiarze. Okazuje się, że to Świnoujście upodobaliśmy sobie w szczególności. Znane uzdrowisko jest hitem ferii 2026.
Świnoujście hitem turystycznym zimą
Do Świnoujścia zjeżdżamy się dla najszerszych plaż, czystego powietrza, ścieżek rowerowych czy pięknych sanatoriów. Miejsce to odwiedzają zarówno Polacy, jak i Niemcy, którzy zwykle mogą liczyć nawet na cenniki i menu w swoim języku. Jeśli byliście przekonani, że zimą czar kurortu pryska, wybijemy was z błędu. Okazuje się, że w czasie ferii zimowych tętnił życiem.
Za nami właśnie druga tura ferii, a 16 lutego oficjalnie rozpoczęła się trzecia. W minionej, od 2 do 15 lutego, nad Bałtyk tłumnie wyjechali m.in. mieszkańcy Pomorza Zachodniego. Wtedy Świnoujście królowało na tle innych nadmorskich kurortów.
Turyści, którzy byli w tym czasie na miejscu, rozmawiali z dziennikarzami TVP3, zdradzając, co cenią sobie najbardziej. Zwracali uwagę m.in. na spokój i możliwość odetchnięcia od zatłoczonych aglomeracji. „W tamtym roku byłyśmy i nam się spodobało, to przyjechałyśmy też teraz z koleżankami” – brzmiał jeden z komentarzy. Nie dało się ukryć, że turystów ciekawił też zimowy widok zamarzniętego morza.
Michał Faligowski ze Świnoujskiej Organizacji Turystycznej zapewniał, że Polaków przyciąga szeroki wybór atrakcji m.in. baseny, sauny czy SPA. „To nie jest tak, jak było 30-40 lat temu, kiedy hotele oferowały tylko noclegi i wyżywienie. Mamy wszystko, co potrzeba, aby spędzić tutaj fantastyczny urlop” – komentował.
Nie tylko Świnoujście. Polacy odwiedzają Bałtyk w ferie
„Według danych Polskiej Organizacji Turystycznej nawet co piąty krajowy turysta odwiedzi tej zimy Bałtyk” – czytamy w artykule radiozet.pl. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie jest. Turystów nie odstraszają nawet problemy z komunikacją miejską czy pociągami.
Przykładowo, w miniony weekend tłumy uderzyły m.in. w Sopot. Ze zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że na molo czy Monciaku było tłoczno niczym latem.
Szaleństwo rozgrywało się też w Gdańsku i Gdyni, ale turystów nie zabrakło i na plażach Mierzei Wiślanej m.in. w Stegnie. Podczas gdy jedni wchodzili na zamarznięte morze, inni szukali bursztynów lub budowali coś ze śniegu. Wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie w najbliższych tygodniach.
facebookCzytaj też:
Lodowe góry wdarły się na Półwysep Helski. Niezwykłe zdjęcia obiegły siećCzytaj też:
Nad Bałtyk jeżdżą tylko w lutym i w marcu. Ceny to niejedyny powód
