Piękna i tańsza wersja Wenecji. Turyści jeszcze tu nie dotarli

Piękna i tańsza wersja Wenecji. Turyści jeszcze tu nie dotarli

Dodano: 
Mała Wenecja we Francji
Mała Wenecja we Francji Źródło: Shutterstock
To niezwykłe miasto przyciąga turystów kanałami i kolorową zabudową. Wygląda niemal tak pięknie jak Wenecja.

By zobaczyć namiastkę Wenecji, wcale nie trzeba lecieć do Włoch. Nawet w Polsce można znaleźć miejsca, w których malownicze kanały, urokliwe mostki i wodne alejki tworzą niepowtarzalny klimat przypominający słynne miasto na wodzie. Swoją „Wenecję” ma także Francja i znajduje się ona na Lazurowym Wybrzeżu. Port Grimaud jest położony niedaleko słynnego kurortu Saint-Tropez i przyciąga turystów szukających chwili oddechu od tłumów.

Francuska „Wenecja” 2 godziny od Marsylii

Kolorowe domki wzdłuż kanałów i idealne do długich spacerów wąskie uliczki – tym razem to nie opis Wenecji, a Port Grimaud we Francji. W przeciwieństwie do słynnego włoskiego miasta, tutaj nie znajdziemy tłumów czy wygórowanych cen. Można za to cieszyć się plażą i jak na prestiżową lokalizację Lazurowego Wybrzeża, całkiem kameralnym klimatem.

Jeszcze w latach 60. XX wieku obszar Port Grimaud był bagnisty. Wszystko zmienił François Spoerry, architekt, który postawił sobie cel stworzenia przyjaznego miasta na wodzie z charakterystyczną, niską zabudową. To całkiem mu się udało – Port Grimaud to miejscami dość wierne odtworzenie uroku Wenecji, choć dla niektórych miasteczko może być pozbawione własnego charakteru.

Opłaty za wstęp w Wenecji

Port Grimaud to niemal prywatne osiedle na wodzie, w którym każdy mieszkaniec ma dostęp do małej, przydomowej przystani jachtowej. Poza tym nowoczeność jest tu ograniczona do minimum, ale turystom niespecjalnie to przeszkadza. W położonym ok sześć kilometrów dalej głównym miasteczku Grimaud wszystkie atrakcje znajdują się blisko siebie. Podczas krótkiej wycieczki można zobaczyć ruiny zamku z XI wieku, kościół Église Saint-Michel, zabytkową kapliczka Chapelle Notre-Dame de la Queste czy młyn Saint-Roch.

Tymczasem w „prawdziwej” Wenecji za możliwość zobaczenia kanałów podczas jednodniowej wycieczki w sezonie trzeba podnieść opłatę. W 2026 roku to europejskie miasto w dalszym ciągu będzie obciążać turystów.

Czytaj też:
Brak tłumów i piękne atrakcje. Oto „polskie Carcassonne”
Czytaj też:
Miasto nad morzem zmieniło nazwę. Tak chce przyciągnąć turystów

Opracowała:
Źródło: niceaway.pl