Pod koniec lutego rozpoczęła się zmasowana kampania ataków powietrznych Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Ich celem od początku była likwidacja infrastruktury irańskiego programu nuklearnego, arsenału rakietowego oraz potencjału wojskowego. Teheran błyskawicznie przystąpił do odwetu i rozpoczął ataki rakietowe oraz dronowe na bazy amerykańskie w regionie oraz cele militarne i cywilne w Izraelu oraz państwach Zatoki Perskiej.
W piątek 20 marca Izrael rozpoczął nową serię ataków na Iran, uderzając w infrastrukturę rządową w Teheranie. Państwa Zatoki Perskiej przechwyciły liczne drony i rakiety wystrzelone z Iranu.
Polacy chętnie wybierają ten kierunek na Wielkanoc. Jest stanowczy apel MSZ
W pierwszej połowie marca pracownia SW Research przeprowadziła dla „Wprost” sondaż, w którym zapytaliśmy respondentów, czy jeżeli oferta cenowa wyjazdu zagranicznego byłaby bardzo atrakcyjna, wybraliby się w zagrożone konfliktem miejsca na świecie. 74,8 proc. badanych nie zaryzykowałoby, a 12 proc. przyznało, że skusiłoby się na okazję, bez względu na to, jak napięta byłaby sytuacja międzynarodowa. 13,3 proc. nie umiało jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
Marcin Bosacki, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, został zapytany, w jaki sposób zwróciłby się do Polaków, którzy z okazji Świąt Wielkanocnych zamierzają wybrać się do Ziemi Świętej. – Absolutnie, drodzy państwo, nie jedźcie tam. Tam jest niebezpiecznie, nadal latają rakiety, drony bojowe, praktycznie codziennie w Izraelu są alarmy powietrzne – przypomniał wiceszef MSZ w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News. – Nawet jeśli ktoś wam to oferuje, nie jedźcie w te święta Wielkiej Nocy do Izraela – podkreślił Bosacki.
Czytaj też:
Nie tylko Hiszpania. Te egzotyczne miejsca wybierają turyści zamiast DubajuCzytaj też:
To najbardziej szczęśliwy kraj świata. Widać też awans Polski
