Wenecja, włoski kierunek ubóstwiany przez pary szukające romantycznego klimatu, fotografów czy koneserów sztuki. Na przestrzeni lat to właśnie on stał się tak rozpromowany i pożądany, że zaczęto poważnie kontrolować ruch turystyczny w mieście. Sezonowe opłaty za wstęp wprowadzono wiosną 2024, a po dwóch latach nadal obowiązują. Oto czego należy się spodziewać już w pierwszym tygodniu kwietnia.
Opłaty w Wenecji wracają
O opłatach przypominamy tym, którzy do Wenecji wybierają się właśnie niebawem. W natłoku organizowania wyjazdu łatwo zapomnieć o szczegółach, zwłaszcza że przez całą zimę, podatek nie obowiązywał. Informacja o opłacie może być też zaskoczeniem, dla osób, które wcześniej nie interesowały się tym kierunkiem.
Od 3 kwietnia za wstęp do włoskiego miasta zapłacić muszą osoby, które wybierają się tam na jeden dzień i nie mają wykupionego noclegu. Jeśli zamierzacie zwiedzać Wenecję dłużej, ale kwaterę macie poza tym miejscem, też zapłacicie. Podatek obowiązuje między piątkiem a niedzielą od kwietnia do lipca, w godzinach szczytu, od 8:30 do 16:00.
W roku 2026 dni z opłatami będzie znacznie więcej niż poprzednio, czyli 60, w porównaniu z 54 w 2025 roku. Poniżej prezentujemy dokładne daty:
- Kwiecień: 3, 4, 5, 6, 10, 11, 12, 17, 18, 19, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30
- Maj: 1, 2, 3, 8, 9, 10, 15, 16, 17, 22, 23, 24, 29, 30, 31
- Czerwiec: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 12, 13, 14, 19, 20, 21, 26, 27, 28
- Lipiec: 3, 4, 5, 10, 11, 12, 17, 18, 19, 24, 25, 26
Tyle zapłacimy w 2026 roku
Bilet za wstęp do Wenecji wynosi tyle samo co poprzednio – 5 euro, czyli, ok. 20 zł za osobę, jeśli uiścimy ją co najmniej 4 dni przed pobytem. Opłata na ostatnią chwilę wynosi 10 euro. Zaplacić można, rejestrując się na stronie cda.ve.it/it/. Tam dla turystów generowany jest kod QR, który powinni okazać w punktach kontrolnych, znajdujących się w siedmiu punktach miasta. Goście z rezerwacją hotelową też powinni się zarejestrować, by otrzymać kod, ale oni nie zapłacą.
Dlaczego warto dostosować się do zasad? W Wenecji nie brakuje kontrolerów – ci stoją już nawet przy dworcu kolejowym Santa Lucia – a kara za brak kodu wynosi od 50 do 300 euro.
Jeśli zamierzacie przebywać tam poza wspomnianymi wcześniej godzinami i terminami, rejestracja nie jest konieczna.
Czytaj też:
Tak wygląda Wenecja w szczycie sezonu. Miasto ma wtedy dwa obliczaCzytaj też:
Kanały, kuchnia, klimat – Wenecja czeka. Jeden kierunek, tysiące wrażeń przez cały rok.
