Exim Tours kończy z oferowaniem i promowaniem wycieczek do delfinariów, stając się pierwszym dużym polskim biurem podróży, które podjęło taką decyzję. To ogromna zmiana dla turystyki i realna nadzieja, by inni touroperatorzy w przyszłości dołączyli się do ruchu. „Dobrostan zwierząt jest dla nas niezwykle ważną wartością, dlatego dokładamy starań, aby nasza oferta była zgodna z ideą odpowiedzialnego podróżowania i poszanowania środowiska naturalnego i zwierząt” – brzmi treść oficjalnego oświadczenia Exim Tours.
Exim Tours zdecydowało: delfinaria znikają z oferty
Ze strony internetowej Exim Tours zniknęły wycieczki faktultatywne do delfinariów. Polskie biuro, które zapoczątkowało swoją działalność w Czechach, nie tylko przestanie sprzedawać bilety w hotelach, swoich oddziałach stacjonarnych i kanałach online. Jak podaje „Rzeczpospolita”, touroperator usunął także wszystkie wzmianki o tego typu atrakcjach ze wszystkich materiałów. „Zmiany objęły również opisy popularnych kierunków turystycznych i hoteli, które dotychczas podkreślały bliskość delfinariów jako swój atut” – czytamy.
Cierpienie zwierząt nie może być rodzinną rozrywką
Wpływ na tę decyzję mogła mieć niedawna kampania społeczna „NIE! Dla delfinarium” która w otwarty sposób krytykowała biura podróży biorące udział w promowaniu cierpenia zwierząt pod przykrywką rozrywki dla całej rodziny. Warto jednak zaznaczyć, że biuro należy do Dertour Group, która już w listopadzie 2025 roku ogłosiła rezygnację z atrakcji związanych z uwięzionymi delfinami i orkami.
„Decyzja Exim tours to dowód, że sukces biznesowy i wartości etyczne mogą iść w parze. Wierzymy, że to początek wielkiej zmiany, a inne biura podróży, zwłaszcza te największe i najbardziej renomowane, wkrótce dołączą do nurtu turystyki bez delfinariów” – przekazał przedstawiciel kampanii „Nie! dla delfinarium”, cytowany przez „Rzeczpospolitą”. Biura podróży takie jak Itaka czy Rainbow również otrzymały prośby o oficjalne stanowisko w sprawie rezygnacji z podobnych praktyk.
Czytaj też:
Ważne zmiany w Egipcie. Tego w hotelu turyści już nie zobacząCzytaj też:
Obserwacja wielorybów i delfinów w naturze. „Jeśli do nas podpłyną, to wielka frajda”
