Szukacie miasta w Polsce przypominającego włoski klimat? Za takie uznawany jest m.in. Zamość czy Lublin, porównywany do Padwy. Tym razem zajrzymy jednak do mazowieckiej perełki. Oto Pułtusk, jako lokalna Wenecja.
Pułtusk jako „Wenecja Mazowsza”
Podróż z Polski do Wenecji może być droga, nawet jeśli załapiemy się na promocję lotniczą. W grę wchodzą często wygórowane ceny noclegów czy opłaty za wstęp do miasta. Jeśli szukacie minimalistycznej alternatywy dla tego miejsca w Polsce, możecie odwiedzić Pułtusk.
Przez kameralne i klimatyczne miasto przepływa rzeka Narew, która tworzy kanały przypominające te weneckie. Ponadto znajdziemy tam zabytki architektoniczne z epoki renesansu. Podczas spaceru w oczy rzuci się wam m.in. zamek położony na wzgórzu, który jest m.in. punktem widokowym, później traficie m.in. na najdłuższy brukowany rynek w Europie, na którym znajdziecie restauracje z lokalnymi przysmakami. Na końcu warto zajrzeć także na wieżę ratuszową.
Atrakcje wydają się wam ciekawe, ale oczekiwaliście rejsu gondolą? Na ten też można liczyć w „Wenecji Mazowsza”. Po Narwi da się przepłynąć zabytkową łodzią lub katamaranem, wcześniej zapisując się na atrakcję – jest to możliwe od maja do października.
Włoski klimat blisko Warszawy
Do odwiedzenia Pułtuska może zachęcić nie tylko szereg atrakcji, ale też jego doskonałe położenie. Miasteczko znajdziecie zaledwie godzinę drogi samochodem od stolicy Polski – wystarczy pokonać niecałe 70 km, kierując się na północ od centrum Warszawy w stronę Nieporętu, Serocka czy Rozlewiska Narwi.
Warto pamiętać, że nie dojedziemy tam pociągiem, a najbliższe stacje kolejowe to Nasielsk (33 km), Legionowo (37 km) i Ciechanów (38 km). Miejsce idealnie sprawdzi się na jednodniową wycieczkę, ale też jako przystań na weekendowy czy dłuższy odpoczynek. Warto wtedy skorzystać nie tylko z miejskich zabytków, ale też okolicznych terenów zielonych w tym Puszczy Białej. Innymi atrakcjami są: Kuźnia Kurpiowska w Pniewie, Sanktuarium św. Rocha w Sadykrzu czy Bagno Pluwy.
Jeśli jedna „polska Wenecja” to dla was za mało, warto też odkryć Kowary z promenadą spacerową o nazwie „Wenecja Karkonoszy”. Ta znajduje się na Dolnym Śląsku, a w mieście zobaczycie 50 różnego rodzaju mostów i kładek.
Czytaj też:
Polskie miasto niczym raj we Włoszech. Kamieniste uliczki i kolorowe zaułkiCzytaj też:
Tajemnicza wyspa Pragi niczym Wenecja. Kolorowe domy, kanał i piękne uliczki
