Mniejsze kolejki i szybsza kontrola. Trzecie lotnisko w Polsce bez limitów

Mniejsze kolejki i szybsza kontrola. Trzecie lotnisko w Polsce bez limitów

Dodano: 
Lotnisko
Lotnisko Źródło: Shutterstock
Do grona lotnisk oferujących wyjątkowo nowoczesną kontrolę bezpieczeństwa w Polsce dołącza kolejne. Zadowoleni będą turyści latający z Podkarpacia.

Podróż samolotem niepoprzedzona uciążliwą kontrolą, to coś, na co można teraz liczyć w Porcie Lotniczym Rzeszów-Jasionka im. Rodziny Ulmów. To miejsce w Polsce jako trzecie zniosło limity płynów. Z plecaka podręcznego nie trzeba już wyjmować urządzeń elektronicznych czy specjalnych kosmetyczek z ograniczoną pojemnością kosmetyków.

Port lotniczy w Rzeszowie bez limitu płynów

Nowe zasady w Rzeszowie obowiązują od 1 czerwca 2026 roku. Limit 100 ml na przewóz płynów w bagażu podręcznym nie obowiązuje dzięki nowoczesnym skanerom CT, których zakup zapowiadany był już od dwóch lat. Urządzenia potrafią wykrywać m.in. materiały wybuchowe w bagażu kabinowym i działają na zasadzie technologii rentgenowskiej z obrazowaniem 3D.

Na lotnisku pojawiły się 4 bramkami dostępu do strefy punktu kontroli bezpieczeństwa, które usprawniają i automatyzują proces weryfikacji kart pokładowych i 20 kamer monitorujących.

Pasażerowie latający z tego portu w bagażu podręcznym mogą mieć nawet dwulitrowe butelki z płynem, a to – w szczególności latem – ma duże znaczenie dla turystów. Dzięki nowszym urządzeniom kontrola powinna trwać szybciej, przez co kolejki będą mniejsze.

To już trzecie takie lotnisko w Polsce

Możliwość zniesienia limitu płynów to marzenie wszystkich lotnisk w Polsce. Od długiego czasu zmiany zapowiadają Gdańsk i Warszawa, choć wiele wskazuje na to, że trzeba na to jeszcze chwilę poczekać. Aktualnie tylko w Krakowie i Poznaniu znajdziemy takie same nowoczesne skanery co w Rzeszowie.

Rozwiązanie testowane jest też za granicą m.in. we włoskich portach jak: Rzym-Fiumicino, Mediolan-Linate, Mediolan-Bergamo, Mediolan-Malpensa, Bolonia czy w Wielkiej Brytanii – porty: Londyn-Heathrow, Londyn-Gatwick, Birmingham i Edynburg.

Zmiana oznacza przede wszystkim, że nie ma już konieczności pakowania wszystkich płynów do jednej małej, przezroczystej torebki. Nie trzeba tez wyjmować z plecaka laptopów, tabletów czy innych urządzeń elektronicznych. Właśnie te czynności zajmują turystom często dużo czasu i narażają ich na dodatkowy stres.

Czytaj też:
Ruszyły prace na polskim lotnisku. Utrudnienia nawet do grudnia
Czytaj też:
Koniec z limitami płynów na kolejnych lotniskach. Chodzi o tani kierunek dla Polaków

Opracowała:
Źródło: pasazer.com