Pociąg ruszył, choć dziecko nie wsiadło. Interwencja służb w Warszawie

Pociąg ruszył, choć dziecko nie wsiadło. Interwencja służb w Warszawie

Dodano: 
Dworzec kolejowy w Warszawie
Dworzec kolejowy w Warszawie Źródło: Shutterstock
Pusty peron, bo po pociągu i oczekujących na niego pasażerach ani śladu. Została jednak 5-latka, przed którą drzwi się zamknęły.

Podróż pociągiem nie zawsze zaczyna się przyjemnie, zwłaszcza gdy na dworcu jest zamieszanie, a pasażerowie mają dużo bagaży. W wyniku chwilowej nieuwagi, na stacji Warszawa Zachodnia, została córka jednej z rodzin. Konieczna była interwencja służb.

Pociąg odjechał bez 5-latki

Do sytuacji doszło w minioną sobotę, poszkodowaną okazała się dziewczynka z Niemiec. Dzięki świadkowi zdarzenia sprawą szybko zajęły się służby dworca i policjanci. 5-latka miała siedzieć na stacji bez opieki, więc dorośli podjęli interwencję. Pociąg, w który miało wsiąść dziecko, ruszył w stronę Warszawy Centralnej. Zdarzenie potwierdził asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.

Komunikacja zadziałała bardzo sprawnie, bowiem rodzice będący w pociągu z bagażami i swoim drugim dzieckiem też natychmiast zauważyli, że kogoś brakuje. Zgłosili zdarzenie niezwłocznie policjantom na stacji Warszawa Centralna.

Czy pociąg ruszył za wcześnie?

Sytuacje, gdy pociąg odjeżdża bez wszystkich pasażerów lub zamyka drzwi za szybko, wzbudzają duże emocje. W ostatnim czasie doszło m.in. do bardzo głośnego incydentu. Chodzi o podróż Kolejami Mazowieckim, kiedy to do pociągu nie zdążył wsiąść młody chłopak, pomagający wyjść z maszyny kobiecie z wózkiem dziecięcym. W wyniku zdarzenia maszyna przytrzasnęła jego dłoń i ruszyła, a chłopak stracił obie nogi i większość dłoni.

Jak było tym razem? Z relacji świadków wynikało, że drzwi pociągu zamknęły się, podczas gdy rodzina wpakowywała bagaże do środka. Nie zdążyli zabrać córeczki, bo drzwi zamknęły się za szybko, a skład ruszył.

Po ok. kilkudziesięciu minutach 5-latka cała i zdrowa trafiła ponownie w ręce rodziców.

„W miejscach takich jak dworce, perony czy środki transportu wystarczy chwila nieuwagi, aby dziecko straciło kontakt z rodziną” – podkreślają policjanci. Zaapelowali też do innych o ostrożność i zgłaszanie wszystkich nietypowych przypadków.

Czytaj też:
Konduktor wyprosił podróżnego z pociągu. Skandal przy stacji
Czytaj też:
Afera w pociągu regionalnym. Kupił bilet na rower, a nie mógł pojechać

Opracowała:
Źródło: polsatnews.pl