Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Katowice były symbolem przemysłu ciężkiego, kopalń i hut. Dziś niemiecki tygodnik „Der Spiegel” pokazuje stolicę Górnego Śląska jako przykład miasta, które przeszło jedną z najbardziej widocznych przemian w Polsce.
Katowice zachwyciły Niemców. „Der Spiegel” pokazał przemianę
W reportażu autorstwa Jana Puhla niemieccy czytelnicy poznają historię Katowic, czyli miasta, które przez dekady kojarzyło się z dymiącymi kominami, hałdami i zanieczyszczonym powietrzem.
Zdaniem dziennikarza ten obraz należy już jednak do przeszłości. „Miasto, które w przeszłości kojarzyło się raczej z dymiącymi kominami, zanieczyszczonym powietrzem i pokrytymi sadzą ceglanymi fasadami, przeszło transformację” – pisze „Der Spiegel”.
Jan Puhl podkreśla, że „dzisiejsze Katowice znacząco różnią się od tych sprzed lat”. Miasto może pochwalić się niskim bezrobociem, licznymi terenami zielonymi i rozwiniętą siecią ścieżek rowerowych. Szczególną uwagę autora przyciągnął Nikiszowiec, a więc dawna dzielnica robotnicza, która z przemysłowego osiedla stała się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych regionu.
Katowice zmieniły się nie do poznania. Niemcy opisują sukces
Według „Der Spiegla” przemiana Katowic jest częścią szerszego procesu, który objął całą Polskę po upadku komunizmu. „To, co dzieje się w Katowicach, ma miejsce w całej Polsce. Kraj ten pozbył się gruzów socjalizmu i nagle prezentuje się jako nowoczesny i wypielęgnowany” – zauważa Jan Puhl.
Autor przypomina, że „Górny Śląsk przez lata był przemysłowym zapleczem kraju”. Region określano mianem „czarnego serca” Polski, ponieważ to właśnie kopalnie i zakłady przemysłu ciężkiego miały ogromny udział w odbudowie państwa po II wojnie światowej. W reportażu pojawia się również odniesienie do serialu Netflixa „Ołowiane dzieci”, który opowiada o problemach związanych z dawną przemysłową rzeczywistością regionu.
Tak zmieniły się Katowice. Niemcy dostrzegli sukces
Dziennikarz zaznacza, że Katowice nie są jedynym przykładem takiej zmiany. „Polska staje się coraz mniej przedłużeniem zachodniej bazy produkcyjnej, a coraz bardziej centrum technologii przyszłości” – ocenia Jan Puhl.
Według autora „Polska gospodarka od początku lat 90. rozwijała się niemal bez przerwy, a kraj przeszedł drogę od państwa kojarzonego głównie z produkcją przemysłową do miejsca przyciągającego inwestycje technologiczne”.
Katowice nie zamierzają jednak zatrzymywać się na dotychczasowych osiągnięciach. Jak opisuje „Der Spiegel”, prezydent miasta Marcin Krupa chce stworzyć silny obszar metropolitalny razem z sąsiednimi miastami. Katowice starają się także o lokalizację centrum badawczego Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Czytaj też:
200 tys. turystów zdecydowało. Polskie miasto pokonało Rzym Czytaj też:
Rewolucja na mapie Polski. Warszawa osobnym województwem?
