Dobre zaplanowanie wycieczki rowerowej wymaga czasu. Niektórzy organizują je w Polsce, wybierając się m.in. na słynne R10 nad morzem, czy Velo Soła i Velo Czorsztyn w terenach podgórskich i górskich. Inni lubią odkrywać atrakcje za granicą i takich też nie brakuje. Oto, jakie miejsce znajdziecie w Belgii.
Wyjątkowa ścieżka rowerowa na lato
W sezonie letnim warto przypomnieć o unikatowej atrakcji dla rowerzystów otwartej w 2024 roku. Jest niezwykła m.in. dlatego, że wiedzie po pływającym moście pośrodku malowniczego jeziora Terhills. Znajdziecie go w Parku Narodowym Hoge Kempen, a ścieżka nosi nazwę Cycling between Terrils.
Podczas jazdy rowerem fale delikatnie kołyszą most, latem można też zobaczyć, jak słońce odbija się od tafli wody, co daje oszałamiający efekt. Most mierzy 400 metrów i biegnie między hałdami, czyli pozostałościami dawnej kopalni węgla. Teraz są one częścią krajobrazu i atrakcją turystyczną. Turyści po drodze mogą podziwiać 360-stopniowy widok panoramiczny.
Cycling between Terrils. Na to trzeba uważać
Pływający most w Parku Narodowym Hoge Kempen łatwo pomylić z inną podobną atrakcją, znajdującą się w tym samym regionie. Chodzi o trasę Cycling through Water w parku Bokrijk, o której wspominaliśmy wcześniej. Ta istnieje znacznie dłużej i też przyciąga wielu turystów. Trzeba jednak pamiętać, że jest krótsza – ma zaledwie 212 metrów. Obie trasy zapewniają jednak niezwykłe doświadczenia, bo pozwalają poczuć, jakbyśmy jechali po tafli wody.
By trafić na malowniczą ścieżkę Cycling between Terrils, najlepiej zatrzymać się na parkingu Terhills Cablepark w Dilsen-Stokkem. To około półtorej godziny lub mniej z Brukseli, Eindhoven (NL), Antwerpii, Kolonii (DE) i Düsseldorfu (DE). Jeśli zjawicie się bez własnego roweru, bez problemu wypożyczycie je w pobliskich centrach turystycznych – zarówno te tradycyjne, jak i elektryczne. Ponadto po moście można poruszać się pieszo.
Wycieczki nie kończcie jednak na pływającym moście. Park Narodowy Hoge Kempen założony w 2006 roku, obejmuje ochroną obszar ponad 57 km² wrzosowisk i lasów, więc zdecydowanie warto mu poświęcić trochę czasu.
Czytaj też:
Ukryta perełka dla rowerzystów. Tutaj warto pojechać w majówkę Czytaj też:
Szlak rowerowy dobry na długi weekend. Miniesz jeziora i zamki
