O jednej z reguł lubią przypominać piloci samolotów. Chodzi o odsłanianie rolet w oknach maszyny. Ci, którzy korzystają z podniebnego środka transportu wiedzą, że załoga zawsze prosi pasażerów, by w trakcie startu i lądowania pod żadnym pozorem nie zaciągali swoich rolet. Dlaczego należy się do tego stosować?
Temu służy zasłanianie rolet w samolocie
Powody odsłaniania okien w samolocie są dwa i wcale nie chodzi o to, by zmusić turystów do podziwiania widoków. Jak nietrudno się domyślić znaczenie mają kwestie, które wpływają na bezpieczeństwo i wygodę. Odsłonięte okna sprawiają, że wzrok łatwiej przyzwyczaja się do dużego natężenia światła lub ciemności – jeśli podróż odbywa się w nocy.
Ponadto, jeśli okno nie jest zasłonięte roletą, łatwiej jest dostrzec ewentualne niebezpieczeństwo przy starcie i lądowaniu np. wydobywający się z zewnątrz dym, awarię silnika czy oblodzenie na skrzydłach. Na tych aspektach koncentruje się głównie załoga i może ona reagować na bieżąco, na to, co widzi. Gdy już dojdzie do groźnej sytuacji, przy odsłoniętych oknach, łatwiej jest o ewakuację.
To, że tak jest, potwierdził m.in. Rock Saddy, pilot i łącznik w Cirrus Aviation Services, w rozmowie z Travel + Leisure.
Co z roletami w trakcie lotu?
O ile podczas startu i lądowania okna powinny być odsłonięte, tak w trakcie lotu sami możemy zadecydować, czy będziemy podziwiać widoki i wpuścimy do środka więcej światła. Zasłonięte rolety mogą preferować m.in. ci, którzy stresują się lataniem lub chcą spać w trakcie podróży. To też dobre rozwiązanie, gdy lecimy z dziećmi i chcemy im zapewnić dobrą ochronną przed oślepiającymi promieniami słońca. Przez większość czasu dla załogi nie ma znaczenia, którą opcję wybierzemy, więc warto uszanować prośbę na początku i na końcu podróży.
Poza odsłonięciem okien trzeba też pamiętać o złożeniu stolików, by żadne przedmioty nie stwarzały zagrożenia podczas startu i lądowania, włączeniu trybu samolotowego czy zapięciu pasów bezpieczeństwa. Należy też stosować się do zaleceń specjalnych – jeśli się pojawią – np. zapinać pasy, gdy w trakcie lotu pojawiają się turbulencje.
Czytaj też:
Dziecko odmówiło zapięcia pasów. Finał zaskoczył wszystkich na pokładzie Czytaj też:
Tego lepiej nie zakładać na lotnisko. Ekspertka z kontroli bezpieczeństwa radzi turystom
