Piękna wyspa w Chorwacji opanowana przez szakale. Robi się coraz groźniej

Piękna wyspa w Chorwacji opanowana przez szakale. Robi się coraz groźniej

Dodano: 
Chorwacja
Chorwacja Źródło: Shutterstock
Na chorwackiej wyspie zauważono nietypowe zjawisko. Niespodziewanie zaczęło roić się tam od szakali. Mieszkańcy panikują, bowiem tych zwierząt nie widzieli u siebie nigdy wcześniej.

Chorwacja kojarzy się głównie z ciepłym morzem, piękną pogodą i wakacjami. Teraz niektórzy zaczną łączyć kraj również z plagą groźnych zwierząt. Chodzi o szakale, które od niedawna terroryzują mieszkańców wyspy Lošinj. Na miejscu robi się naprawdę niebezpiecznie.

Szakale na chorwackiej wyspie. Sieją postrach

Z dzikimi zwierzętami nie ma żartów. Przekonało się o tym już wiele osób, które widziały w lasach m.in. niedźwiedzie czy wilki. Choć nie zawsze musimy być przez nie zaatakowani, to za każdym razem powinniśmy zachowywać ostrożność. Ostatnio spotkania z groźnymi gatunkami stają się normą dla mieszkańców chorwackiej wyspy Lošinj. Szakale terroryzują tam popularne tereny.

Nikt nie wie, skąd zwierzęta wzięły się na wyspie. Szakale to ssaki średniej wielkości z rodziny wilków. Występują głównie w Afryce i w południowej część Europy. Już sama nazwa gatunku brzmi odstraszająco, a widok stworzenia niejedną osobę może przyprawić o dreszcze. Skąd gatunek wziął się na chorwackiej wyspie? Wcześniej nigdy go tam nie widywano.

instagram

Mieszkańcy chorwackiej wyspy zaskoczeni szakalami

Szakale na chorwackiej wyspie Lošinj są nowymi gośćmi, jednak szybko opanowały teren. Terroryzują mieszkańców, a ci są na tyle zaskoczeni, że nie wiedzą, co robić. Zwierzęta atakują głównie jagnięta i inne gatunki zwierząt, mogą jednak stwarzać zagrożenie również dla ludzi. Wiadomo, że grasują po polach i lasach oraz sieją zniszczenie. Wielu gospodarzy odnotowuje straty i boi się o swoje gatunki hodowlane.

„Nie wiemy, czy same tu przypłynęły, czy zostały przywiezione. Nawet jeden osobnik to za dużo, a jeśli na przestrzeni lat szakale się tutaj rozmnożą i rozprzestrzenią, będzie to miało naprawdę katastrofalne skutki” – mówił w rozmowie z lokalnymi mediami prezes towarzystwa łowieckiego Kamenjarka.

Jak podaje lokalna telewizja HR, by ratować sytuację, w polowanie na szakale zaangażowali się już miejscowi myśliwi. Jedno ze zwierząt zostało zastrzelone przy lotnisku, jednak nie wiadomo, ile ich jeszcze znajduje się w pobliżu.

Czytaj też:
Inwazja jaszczurek w wakacyjnym kraju. Niszczą środowisko, straszą mieszkańców i turystów
Czytaj też:
Plaga szczurów w rybackim miasteczku. Lokalna turystka w niebezpieczeństwie

Opracowała:
Źródło: HRT