Miasto, które budzi skrajne emocje. Szybkie loty z Polski za mniej niż 400 zł

Miasto, które budzi skrajne emocje. Szybkie loty z Polski za mniej niż 400 zł

Dodano: 
Belgrad
Belgrad Źródło: WPROST.pl / Agnieszka Kaszuba
Nie posiada typowej starówki i zbyt wielu zabytków, bo te uległy zagładzie podczas licznych wojen. Ma jednak swój klimat. Stolica Serbii – Belgrad – z roku na rok jest coraz chętniej wybierana przez turystów nie tylko na city break, ale także na dłuższe pobyty. Także Polacy odkryli urok tego miasta, które nigdy nie zasypia. Warto je zobaczyć, bo loty z Warszawy są codziennie, a bilet można upolować poniżej 400 zł w obie strony.

Belgrad, czyli stolica Serbii oraz stolica byłej Jugosławii, wzbudza bardzo skrajne emocje wśród turystów. Jednych zachwyca autentyczność miasta, jego historia i nadal niewielki napływ zagranicznych turystów w porównaniu z innymi krajami bałkańskimi, np. sąsiadującą Chorwacją. Są jednak osoby, które wytykają miastu komunistyczne molochy, slumsy czy żebraków na ulicach. Jakkolwiek nie myślimy, warto Belgrad zobaczyć na własne oczy i wyrobić sobie o nim własną opinię.

Łagodny klimat, szybka i tania podróż

Belgrad ze względu na dość łagodny klimat jest atrakcyjnym celem podróży przez cały rok. Wiosną i latem można cieszyć się jego bujnymi parkami, plażami nad rzeką i licznymi festiwalami. Jesień jest idealnym momentem na zwiedzanie muzeów i zabytków, czy spacery brzegiem Dunaju i Sawy. Natomiast zima to czas na jarmarki świąteczne i odwiedzanie różnorodnych kawiarni i restauracji. Największy szturm turystów miasto przeżywa od maja do września, kiedy pogoda jest najbardziej stabilna i jest ciepło. Średnia temperatura latem wynosi około 25-30 stopni Celsjusza, co sprzyja zwiedzaniu i korzystaniu z atrakcji na świeżym powietrzu. Jesień i zima w Belgradzie są zazwyczaj chłodne, ale i tak cieplejsze niż w Polsce. Jedynie od grudnia do lutego temperatura spada kilka kresek poniżej zera. Opady deszczu są najczęstsze w maju i czerwcu, natomiast zima jest zazwyczaj sucha z okazjonalnymi opadami śniegu.

Do Belgradu można polecieć z Gdańska lub Warszawy. Ceny biletów rezerwowanych z wyprzedzeniem to koszt 400 zł w obie strony. Do stolicy Serbii z Warszawy jeździ także autobus, ale cena biletów zbliżona jest do tych lotniczych, a czas podróży znacząco się różni (samolot – 1,5 godz., autokar – 21 godz.).

Na miejscu można wynająć hotel: ceny w czterogwiazdowych obiektach wynoszą około 300-400 zł za pokój za dobę ze śniadaniem. Tańsze są apartamenty: za noc trzeba zapłacić około 200 zł za dwie osoby. Można także skorzystać z szerokiej oferty hosteli: tu nocleg można kupić nawet poniżej 100 zł za dobę.

Miasto sprzeczności

Belgrad jest miastem pełnym sprzeczności: zabytkowe budynki z czasów austro-węgierskich mieszają się tu z komunistycznymi molochami i nowoczesnymi, wręcz futurystycznymi budynkami.

Bez wątpienia jednym z najważniejszych symboli Belgradu jest Twierdza Kalemegdan, która góruje nad miastem. Tu znajduje się idealny punkt widokowy na ujście Sawy do Dunaju. Twierdza była świadkiem wielowiekowej historii miasta, które przechodziło przez ręce różnych imperiów i narodów. Należy pamiętać, że Belgrad jest jedną z najstarszych europejskich stolic, a z badań wynika, że osadnictwo miało tu miejsce już 7 tysięcy lat temu.

Belgrad jest również znany ze swojej dynamicznej sceny kulturalnej. W mieście znajduje się wiele muzeów, galerii i teatrów, które prezentują zarówno lokalną, jak i międzynarodową sztukę i kulturę. Warto tu wymienić Muzeum Sztuki Współczesnej, Muzeum Nikoli Tesli czy Narodowe Muzeum Serbii.

Miasto słynie również z intensywnego życia nocnego. Belgrad jest często nazywany jednym z najlepszych miast na świecie dla miłośników imprez. Kluby na rzecznych barkach, zwane splavovi, są szczególnie popularne i przyciągają zarówno mieszkańców, jak i turystów.

Belgrad

Tradycja, nowoczesność i wojna

Właśnie dzielnica Skadarlija to kwintesencja bohemskiego Belgradu, miejsce, które przez zatrzęsienie kolorów, smaków i dźwięków sprawia wrażenie cały czas tętniącego życiem. Ta ulica, często porównywana do słynnego Montmartre w Paryżu, jest sercem kulturalnym i gastronomicznym miasta. Znajdujące się tu kafejki, restauracje i bary, pełne są lokalnych specjałów i egzotycznych smaków, a ściany starych kamienic opowiadają historie minionych wieków. Skadarlija jest nie tylko miejscem, gdzie można zjeść dobrze i tanio, ale przede wszystkim tu można poczuć duszę Belgradu. Miejscowe galerie i sklepy z rękodziełem oferują szeroką gamę dzieł lokalnych artystów: od tradycyjnych ceramik, przez malarstwo, aż po nowoczesne instalacje. Często organizowane są tu również koncerty, pokazy i festiwale, które przyciągają zarówno mieszkańców, jak i turystów.

Republika Square, znana również jako „Kod konja” („Przy koniu”), to miejsce, które łączy w sobie kulturę, historię i nowoczesność. Plac jest jednym z najpopularniejszych punktów spotkań mieszkańców, ale także kluczowym punktem na turystycznym szlaku po mieście. Tu zazwyczaj zaczynają się i kończą wycieczki, a także wieczorne spotkania i imprezy. Na placu znajduje się pomnik księcia Mihaila Obrenovicia, wybitnego serbskiego władcy. Wokół umiejscowiono ważne instytucje kulturalne: Narodowe Muzeum Serbii, które przechowuje ponad 400 tysięcy eksponatów, w tym dzieła sztuki od czasów prehistorycznych do XX wieku, oraz Narodowy Teatr, w którym odbywają się spektakle teatralne, operowe i baletowe.

Republika Square to również miejsce, gdzie historia spotyka się z nowoczesnością: często do zabytkowych kamiennic dobudowane są szklane budynki. W pobliżu placu znajduje się Knez Mihailova, najważniejsza ulica handlowa w Belgradzie, pełna sklepów, kawiarni i restauracji. To idealne miejsce na spacer i zakupy.

Będąc w Belgradzie, warto odwiedzić katedrę Świętego Sawy. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli nie tylko miasta, ale całego kraju. Jest to największa świątynia prawosławna w Serbii i jedna z największych na świecie, a jej wzniosłe kopuły zapierają dech w piersiach. Katedra jest potężnym dowodem na bogactwo i trwałość serbskiego dziedzictwa religijnego. Wzniesiona na wzgórzu Vracar świątynia, dominuje nad panoramą miasta, przyciągając uwagę turystów. Wewnątrz katedry znajduje się równie imponujące wnętrze wręcz ociekające złotem. Wielkie freski, piękne mozaiki i złote zdobienia tworzą niezapomniany obraz.

Cerkiew św. Sawy

Warto przejść się także pod zbombardowany w 1999 roku budynek Ministerstwa Obrony. Precyzja strzałów naprawdę robi wrażenie i dokładnie widać, w które miejsce budowli uderzyły pociski. Co prawda z tymi pociskami rożnie bywało, bo były nawet tak „celne”, że podczas bombardowań jedna trafiła w ambasadę Chin. Mówiło się wtedy o przypadku. Dziś zbombardowany budynek jest pomijany w przewodnikach, a zupełnie niesłusznie. Budynek Ministerstwa Obrony Narodowej został zbombardowany przez NATO podczas trwającej 78 dni operacji Allied Force. Celem nalotów było powstrzymanie konfliktu zbrojnego w Kosowie. Ta wojna pozostawiła po sobie liczne ślady, zarówno w wymiarze politycznym, jak i społecznym. Serbowie nigdy nie odbudowali zbombardowanego budynku i zostawili go w takim stanie ku pamięci i przestrodze, aby nigdy więcej nie dochodziło do takich konfliktów.

Belgrad

Na drugim brzegu Dunaju znajduje się jedna z najstarszych części miasta, która przez długi czas funkcjonowała jako niezależne miasto. To dzielnica kontrastów, gdzie luksusowe domy bogatych Serbów sąsiadują z chatami pamiętającymi jeszcze XVIII wiek. Będąc na miejscu, warto udać się do Muzeum Tradycji Zemunu, gdzie można prześledzić historie dzielnicy.

Kafany i restauracyjne życie Belgradu

Mimo że Serbia jest nadal w fazie odbudowy i nadrabiania zaległości po okresie wojennym, który trwał tutaj niemalże do końca lat 90., to pod względem restauracji i pubów, nie pozostaje w tyle za resztą Europy, a może nawet ją wyprzedza. Co więcej, ceny nadal nie są wygórowane. Najbardziej popularne są kafany, czyli miejsca, w których wieczorami muzyka na żywo jest grana co wieczór. Do niektórych nawet nie da się wejść, ale ludzie stoją w drzwiach, żeby wspólnie pośpiewać.

Belgrad

„Kafana” jest jedną z najważniejszych instytucji w Serbii. To rodzaj tradycyjnej tawerny. Miejscowi twierdzą, że dla Serbów jest to prawdziwe epicentrum społeczeństwa. Kilkaset lat temu wojny zakończyły się kafanami, a na papierowych chusteczkach, w lekko odurzonym nastroju, wielu poetów napisało swoje najbardziej romantyczne piosenki. Według lokalnych powieści wiele z nich gra się w restauracjach do dziś. Do każdego stolika podchodzi grupa grajków z gitarami, kontrabasem czy skrzypcami i umila wieczór. Zdarza się, że w jednej restauracji na różnych scenach, grają nawet trzy czy cztery zespoły.

Jedną z belgradzkich atrakcji, którą turyści odwiedzają najchętniej, jest niewielka kawiarnia o nietypowej nazwie „?”. Pierwotnie lokal miał nosić nazwę „Kawiarnia katedralna”. To jednak spotkało się z protestem dostojników kościelnych. Do czasu rozstrzygnięcia sporu, właściciel powiesił nad drzwiami wejściowymi pytajnik. Tajemnicza i nieco intrygująca nazwa przyjęła się tak dobrze, że na stałe przylgnęła do tego miejsca. Jednocześnie jest to najstarsza restauracja w mieście.

Belgrad

Warto także zajrzeć do hotelu Moskwa i tamtejszej kawiarni. Jest to miejsce spotkań belgradczyków, a szczególnie pięknych pań, które wpadają tu na kawę i ciastko. Kiedyś było najbardziej prestiżową lokalizacją, zatrudniającą najwyśmienitszych cukierników. Teraz blask tego miejsca może nieco przygasł, ale nadal świętuje się tu urodziny, zaręczyny czy inne ważne momenty życiowe. W weekendy na miejsce trzeba poczekać w kolejce.

Miłośnicy clubbingu będą także zadowoleni. Potańczyć i pośpiewać można w zasadzie wszędzie. W mieście jest także kilka znanych klubów, gdzie grają światowej sławy DJ-e. Często mówi się, że Belgrad nigdy nie śpi, bo część imprez kończy się, kiedy ludzie jadą do pracy.

Czytaj też:
Europejska Hawana przyciąga turystów z całego świata. Loty z Polski zaledwie za 400 zł
Czytaj też:
Tu nie dotarły wiadomości o szkodliwości palenia. Czego jeszcze nie wiemy o Serbii?

Źródło: WPROST.pl