„Port w Gdańsku odebrał ten »statek widmo« całkowicie pokryty lodem” – czytamy w jednym z postów udostępnionym na platformie X. Na zdjęciach uwieczniono okręt, który przypomina element filmowej scenografii. Jak widać, ostra zima dotyka nie tylko samochody, samoloty czy pociągi.
Statek w Gdańsku pokryty śniegiem
Zaśnieżony i oblodzony statek dopłynął do portu w Gdańsku 3 lutego. Na nagraniu widać, że jest oświetlony, a załoga pracuje, stojąc na górnej części pokładu. Mroczną aurę tworzą wszechobecna ciemność i cisza. Niektórym widok kolosa może kojarzyć się ze sceną z horroru, co da się wywnioskować nawet po komentarzach publikowanych pod wideo.
„Wygląda jak zwiastun apokalipsy”, „Jak wyjęty z kadru filmu «Pojutrze»”, „To Arka Noego na Antarktydę”, „I takie mamy warunki pogodowe w Polsce, ta zima jest wyjątkowo mroźna” – czytamy pod postami m.in. na platformie X. Niektórzy dopytywali także, czy pływanie z takim obciążeniem lodowym jest bezpieczne.
Oblodzony statek przykuł uwagę świata
O białym olbrzymie widzianym w gdańskim porcie szybko rozpisały się zagraniczne media. Statek wyglądał na tyle nietypowo, że każdy chciał dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Okazało się, że okręt jest pokryty ok. 50 tonami lodu, przekazano też, że z powodu ekstremalnego mrozu, operacje w terminalu Baltic Hub były ograniczone do minimum.
Niecodzienna ilość powłoki pojawiła się na statku z powodu kumulacji wielu zjawisk m.in. sztormu i silnych opadów. Szczegóły dotyczące nazwy tego statku czy rejsu, który realizował, nie są znane.
Pewne jest, że aktualne warunki pogodowe utrudniają pływanie statkom, a lód okalający pokład może być niebezpiecznym obciążeniem – wydłuża czas manewrów, zwiększa ryzyko uszkodzeń oraz spowalnia operacje przeładunkowe w terminalach kontenerowych i towarowych – o czym czytamy na stronie Stowarzyszenia Klimatologów Polskich.
W Gdańsku od kilku dni widać skutki mroźnej zimy i to nie tylko na morzu. Przykładowo rzeka Motława została pokryta grubą warstwą lodu po raz pierwszy od 2011 r. Miejsce stało się nawet atrakcją dla turystów i mieszkańców – wiele osób jeździ tam na łyżwach lub spaceruje.
Czytaj też:
Zimowa atrakcja przyciąga tłumy. „Wszyscy jadą zobaczyć torosy”Czytaj też:
„Szklanka” i ogromne utrudnienia na kolei. Nawet 250 min opóźnienia
