Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podniosło poziom ostrzeżenia dla podróżujących na Kubę do najwyższego, czwartego stopnia, odradzając wszelkie wyjazdy do wspomnianego kraju. Alert został wydany w związku z pogłębiającym się kryzysem energetycznym oraz paliwowym, a tym samym utrudnioną możliwością udzielenia pomocy w sytuacjach nagłych, ograniczeniami w komunikacji lotniczej do Europy, jak i ryzykiem niepokojów społecznych.
MSZ odradza podróże na Kubę. Wydano najwyższy alert
„Racjonowanie benzyny, ograniczenia w dostępie do oleju napędowego, w tym paliwa do samolotów, a także kilkunastogodzinne przerwy w dostawach prądu powodują znaczne trudności pobytowe na Kubie. Turyści muszą się liczyć z niezapowiedzianymi zmianami zakwaterowania, trudnościami w dostępie do wody, transportu, służby zdrowia oraz do usług komunikacyjnych” – czytamy w komunikacie na stronie MSZ.
Jak dodano, na terenie Kuby możliwe są protesty ludności, które mogą być organizowane w związku z przedłużającymi się wyłączeniami prądu. Resort spraw zagranicznych zaleca zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie zgromadzeń publicznych.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski podkreśliło, że wszystkie wymienione okoliczności mogą wpływać na możliwość sprawnego udzielania pomocy konsularnej. Jednocześnie zaznaczono, że Ambasada RP w Hawanie na bieżąco monitoruje sytuację i informuje o istotnych zmianach dotyczących operacji lotniczych. W ubiegłym tygodniu ambasada ostrzegła turystów, którzy planują wybrać się na popularną wyspę, zwracając uwagę na decyzję jednej z linii lotniczych.
„Linie lotnicze Air France poinformowały o czasowym zawieszeniu połączeń lotniczych na trasie Paryż–Hawana od 29 marca do 14 czerwca 2026 r. Decyzja przewoźnika jest związana z ograniczoną dostępnością paliwa lotniczego w Hawanie” – czytamy w komunikacie opublikowanym na portalu X (dawnym Twitterze – red.).
Czytaj też:
Holender zachwycony polskim miastem i Polakami. „Można jeść z ulicy”Czytaj też:
To ulubiony nadmorski kurort Polaków. Miasto szczyci się tym tytułem
