Zwiedzając wybrzeże Morza Bałtyckiego śladem latarni morskich prędzej czy później dotrzemy do tego miejsca. Tuż przy granicy Polski z Niemcami znajduje się bowiem prawdziwie rekordowa konstrukcja. Tutejsza latarnia jest najwyższą w Polsce i jedną z najwyższych na świecie (a na pewno najwyższą dla kategorii latarni ceglanych). W 2000 roku obiekt został udostępniony do zwiedzania i do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością. Co ciekawe, obecnie nie dotrzemy tu drogą lądową.
Latarnia Morska w Świnoujściu to kultowe miejsce
Działa od 1857 roku, jednak turyści weszli do niej dopiero blisko 150 lat później. Od 2000 roku Latarnię Morską w Świnoujściu można zwiedzać, z czego chętnie korzystają zarówno polscy jak i niemieccy turyści. Imponuje nie tylko wysokością (blisko 68 metrów), ale też panoramicznym widokiem rozciągającym się z tarasu widokowego. Aby tu dotrzeć, trzeba pokonać aż 308 stopni – wspinając się co jakiś czas napotkamy na oznaczenia przypominające, ile schodów jest już za nami.
Dotrzemy tylko statkiem
Obecnie nawet podróż do latarni stała się atrakcją. Droga lądowa (ulica Ku Morzu) została zamknięta ze względów bezpieczeństwa dla utworzenia strefy ochronnej wokół pobliskiego gazoportu. Dotarcie do Latarni Morskiej Świnoujście możliwe jest więc wyłącznie statkiem. Rejsy w sezonie letnim odbywają się od rana do wieczora z przystani Świnoujście Centrum. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 90 złotych, a dla dziecka w wieku 6-14 lat, 64 złote. Najmłodsi goście do 5. roku życia mają zagwarantowany bezpłatny wstęp.
Bilet obejmuje transport statkiem w dwie strony, wstęp do Latarni Morskiej Świnoujście, a także wstęp do Fortu Gerharda. Za rejsy odpowiada niemiecka firma Adler Schiffe
Czytaj też:
To uzdrowisko przyciąga Polaków. Teraz oferuje wakacyjne zniżki Czytaj też:
Koszmarna pogoda nad Bałtykiem. „Ten sezon jest już stracony”
