Niedostępna dla turystów Azja to już przeszłość. Rajskie plaże i bujna roślinność przyciągają tu zagranicznych gości od lat, co oznacza, że lokalne władze muszą reagować na ogromne zainteresowanie. Coraz częściej wprowadzają zasady, które muszą godzić entuzjazm gości z szacunkiem dla środowiska i świątyń.
Zasady na Bali, które turyści muszą znać
The Bali Sun informuje, że na taki ruch zdecydował się rząd Bali, indonezyjskiej wyspy w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. 24 marca gubernator wyspy I Wayan Koster przypomniał o wytycznych na 2025 rok.
Goście mają zakaz przeklinania, zakłócania spokoju i niegrzecznego zachowania wobec mieszkańców, urzędników lub innych turystów. Gubernator zaznaczył też, że zabronione są mowa nienawiści i dezinformacja w mediach społecznościowych.
Zasady obejmują też zakrycie ciała i odpowiednie zachowanie podczas odwiedzania świątyń i kompleksów religijnych. Kobiety w trakcie miesiączki mają do nich zakaz wstępu. Ta ostatnia zasada może zaskoczyć turystki, które są tu pierwszy raz. Jednak przed świątyniami na Bali można zobaczyć tabliczki informujące o zakazie wstępu w trakcie menstruacji. W lokalnej kulturze krew uznawana jest za nieczystą, a do świątyni nie powinno się wchodzić także z otwartymi ranami.
Goście muszą wchodzić do świątyń w tradycyjnym stroju balijskim (szaty zwykle wypożycza się przy wejściu).
Zakazane jest:
- Wspinanie się na święte drzewa lub lekceważące zachowanie w świętych miejscach.
- Śmiecenie lub używanie plastiku jednorazowego użytku.
-
Używanie obraźliwego języka, agresywne zachowanie lub szerzenie mowy nienawiści w mediach społecznościowych.
- Praca lub prowadzenie działalności bez oficjalnych zezwoleń.
- Angażowanie się w nielegalne działania, w tym handel florą, fauną i artefaktami kulturowymi.
Dyrektywa weszła w życie tuż przed świętem Nyepi, czyli dniem Nowego Roku w kalendarzu balijskim. W tym roku przypadało on 29 marca. The Bali Sun zauważa, że wytyczne nie różnią się znacznie od tych z 2023 r., ale służby mają egzekwować ich przestrzeganie.
„To (pismo okólne – red.) nie jest tylko apelem, ale będzie egzekwowane poprzez zintegrowany nadzór obejmujący jednostkę policji służby cywilnej i instytucje turystyczne na Bali” – przekazał gubernator.
W lutym ubiegłego roku na Bali wprowadzono jednorazową opłatę za wstęp w wysokości 150 000 rupii indonezyjskich (ok. 38 zł) dla zagranicznych turystów w celu sfinansowania wysiłków na rzecz ochrony przyrody.
Czytaj też:
Turysta zapamięta to spotkanie na długo. „Pływające bambi”Czytaj też:
Znane biuro podróży odkryło karty. Nowe egzotyczne kierunki z Polski