Mistrzowie oszczędzania potrafią czekać na najlepsze oferty last minute ze spakowaną walizką i kupić zagraniczną wycieczkę nawet z dnia na dzień. Dokładnie w ten sam sposób seniorzy starają się o szybkie wyjazdy do polskich uzdrowisk. Takie okazje są na wagę złota, gdy zależy nam na szybkim leczeniu i rehabilitacji.
Sanatorium ze zwrotu
Zwroty są to tzw. szybkie wyjazdy na leczenie uzdrowiskowe, których termin do rozpoczęcia turnusu jest krótszy niż 14 dni. Jeśli pacjent zakwalifikowany na leczenie powiadomił NFZ o rezygnacji, inny może skorzystać. Wszystkie wojewódzkie oddziały NFZ obsługują numery telefonów, pod którymi można dowiedzieć się więcej o zwalniających się terminach.
Jak to wygląda w praktyce? Seniorzy wymieniają się informacjami w mediach społecznościowych.
„Po otrzymaniu numeru w kolejce, z informacją że termin oczekiwania 8 miesięcy, dzwonimy na »zwroty« (każdy NFZ ma swój numer telefonu i trudno się dodzwonić) Pierwszego i kolejnego dnia może nie być nic ciekawego, ale wreszcie jest zwrot z sanatorium które ci się podoba” – czytamy na jednej z grup z poradami dla seniorów.
„Ja miałam 3 dni do wyjazdu, ale dałam radę” – pisała inna użytkowniczka.
W niektórych oddziałach informacji można też zasięgnąć osobiście i mailowo.
Czy można wybrać uzdrowisko ze zwrotów?
Seniorzy chcą też wiedzieć, czy w ramach zwrotu można wybrać sanatorium, które najbardziej im odpowiada. W tym przypadku pacjenci powinni otrzymać 2-3 konkretne propozycje. Jeśli termin albo miejsce im nie pasuje, trzeba dzwonić do skutku.
Warto pamiętać o jednej zasadzie. Skorzystanie z leczenia w uzdrowisku jest możliwe dopiero po upływie 18 miesięcy od daty ostatniego zrealizowanego pobytu tego typu.
Rezygnacja z turnusu w uzdrowisku. Nowy termin
Zwroty to dobra okazja na przyspieszenie leczenia, jeśli pacjenci są elastyczni co do terminów i mogą bez problemu zorganizować dojazd do uzdrowiska. Nie do każdego dojedziemy transportem zbiorowym. A co z pacjentem, który rezygnuje? „Jeśli rezygnacja zostanie uznana za zasadną, pacjent otrzyma nowy termin leczenia w ramach możliwości oddziału (przesunięcie leczenia maksymalnie o 1-2 turnusy bez możliwości przesuwania na odległe terminy, np. w zimie na okres letni)” – informuje Łódzki Oddział NFZ.
Czytaj też:
Nowe obowiązki i kary w uzdrowiskach. Te pomysły mogą zaskoczyć kuracjuszy Czytaj też:
Duży problem w polskich uzdrowiskach. Urzędnicy rozkładają ręce
