Lawina zasypała tunel drogowy. Do sieci trafiły szokujące zdjęcia

Lawina zasypała tunel drogowy. Do sieci trafiły szokujące zdjęcia

Dodano: 
Lawina
Lawina Źródło: Shutterstock
Włochy zmagają się z niebezpiecznymi zjawiskami. W jednym z regionów pojawiła się trąba wodna, a z włoskich Alp zeszła lawina, która doprowadziła do zasypania tunelu drogowego. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Choć zima powoli zaczyna odpuszczać i ustępować miejsca wiośnie, w niektórych regionach wciąż trzeba uważać na intensywne opady śniegu i związane z tym zjawiska. We Włoszech miejscami warstwa białego puchu osiąga imponującą wysokość i dochodzi także do zejścia lawin. Jednak z nich utworzyła się w okolicach miejscowości Gressoney. Śnieg osunął się z gór i zasypał jedną z dróg łączących dwa miasta.

Lawina w Alpach zasypała tunel drogowy

Lawina zeszła w Alpach Pienińskich wprost na jedną z dróg, która łączy Gressoney-Saint-Jean i Gressoney-La-Trinite. Są to miasteczka położone w regionie Dolina Aosty, w dolinie Val di Gressoney w Alpach Pennińskich. Zamieszkuje je niewiele osób, ale są też atrakcyjnymi punktami dla turystów uprawiających sporty zimowe. Jedna znajduje się na wysokości ok. 1400 m n.p.m., a druga ok. 1600 m n.p.m. I to właśnie łącząca je drogę zasypała lawina.

Jako pierwszy o zjawisku informował zespół przygotowujący materiały do serwisu meteoeradar.it. Dziennikarze pojawili się na miejscu, aby relacjonować, jak wygląda sytuacja.

Lawina zeszła na drogę pomiędzy Gressoney-Saint-Jean i Gressoney-La-Trinite, powodując jej zamknięcie. Niestety gruba warstwa śniegu zasypała tunel, który obecnie jest całkowicie nieprzejezdny. Na szczęście nie ma żadnych ofiar.

Do sieci trafiły zdjęcia, które ukazują skalę zjawiska.

facebook

Ośrodki narciarskie bez śniegu

I choć w Dolinie Aosty nie brakuje śniegu, w wielu rejonach we Włoszech, Austrii czy Szwajcarii boryka się z brakiem śniegu. Przez to też ośrodki narciarskie są zamykane wcześniej niż zwykle. Sezon przecież trwa w najlepsze, ale nie ma tutaj na czym zjeżdżać. Według pomiarów mamy za sobą najgorętszy luty w historii. Specjaliści ostrzegają, że każdy kolejny sezon może być krótszy, a wszystko przez postępujące zmiany klimatu.

Czytaj też:
Turyści utknęli w Chinach i nie mogą wrócić. Wstrzymano wszystkie statki
Czytaj też:
Brakuje w nim wentylacji, światła i ginęli tu ludzie. Polski podróżnik przejechał „Tunelem Śmierci”

Źródło: meteoeradar.it/Kataklizmy w Polsce i na świecie