Wysokie opłaty w europejskim kraju. Turyści mogą być zaskoczeni

Wysokie opłaty w europejskim kraju. Turyści mogą być zaskoczeni

Dodano: 
Plaża Mondello w Palermo
Plaża Mondello w Palermo Źródło: Shutterstock / pporiphotos
Niskobudżetowy wyjazd może skończyć się niespodziewanymi opłatami. W tym kraju turyści wydadzą więcej nie tylko w hotelach.

Atrakcyjne ceny lotów do Włoch zachęcają turystów do regularnych podróży na Półwysep Apeniński. Na miejscu czekają ich jednak dodatkowe koszty – nie tylko w postaci tzw. coperto w restauracjach, ale także podatków w hotelach i innych obiektach noclegowych. Szczególnym zaskoczeniem może być zmienna wysokość opłaty, która różni się nie tylko w zależności od standardu obiektu, ale także poszczególnych regionów i miast.

Wysoki podatek turystyczny we Włoszech

W Palermo w 2026 roku zapłacimy 4 euro za osobę za noc (w przypadku najmu krótkoterminowego i w obiektach innych niż hotelowe), a w Mediolacie za nocleg z czterema lub pięcioma gwiazdkami – aż 10 euro. Jeszcze drożej jest w Wenecji, gdzie przy tym standardzie trzeba liczyć się z opłatą w wysokości 12 euro. Turyści, którzy chcieliby w tym mieście uniknąć podatku i tak zapłacą – w postaci dodatkowej opłaty za wjazd jednodniowy.

Przed podróżą do konkretnego włoskiego regionu trzeba więc sprawdzić w internecie, jakie opłaty nas czekają. Zwykle taka informacja powinna być wskazana na Bookingu, można też skontaktować się z wybranym obiektem i zapytać, czy na miejscu obowiązują dodatkowe opłaty. Wyższe podatki dotyczą zazwyczaj większych miast i turystycznych kurortów. W niektórych, mniej popularnych gminach, podatki wciąż nie zostały wprowadzone.

Spośród wszystkich włoskich regionów pod względem wzrostu dochodów z podatku turystycznego przoduje Sycylia. W 2025 roku wyspa odnotowała aż o 37 procent wpływów więcej niż w okresie poprzedzającym. „Na kolejnych miejscach znajdują się Trydent-Górna Adyga (wzrost o 35 procent) oraz Abruzja (wzrost o 33 procent)” – pisze Palermo Today.

W 2026 roku podatek turystyczny znacznie wzrośnie w wielu regionach Włoch, przy czym największe podwyżki odnotują Lombardia i Wenecja Euganejska. „Na mocy ustawy budżetowej na 2026 rok stolice prowincji będą mogły podnieść podatek nawet o 2 euro za osobę za noc” – czytamy. Podwyżki, i to już od 1 lutego, najprawdopodobniej nie ominą też popularnej wśród Polaków Katanii – miasto, w którym znajduje się drugie największe lotnisko na wyspie pobierze opłaty w wysokości od 3 do 5 euro za osobę za noc.

Opłaty nie tylko w hotelach

Podatki turystyczne zwykle pobierane są przez właścicieli obiektów w gotówce, a cena nie zawsze wliczona jest w kwotę widoczną na portalu rezerwacyjnym.

Turyści, którzy do Włoch podróżują często, z pewnością doskonale zdają sobie także sprawę z istnienia tzw. coperto, czyli opłaty za obsługę doliczaną w restauracjach, kawiarniach i barach. Dla nowych gości może być ona jednak sporym zaskoczeniem.

Za doniesienie drinka, przekąski czy dania do stolika zapłacimy od jednego do maksymalnie pięciu euro (zwykle 2-3 euro) od osoby. Decydując się na zabranie jedzenia na wynos, czy wypicie espresso bezpośrednio przy barze, jesteśmy zwolnieni z opłaty. Wysokość coperto jest wskazana w menu. W przypadku kawiarni czy innych miejsc, w których zamówienie odbiera się bezpośrednio przy ladzie, sprzedawca zapyta nas, czy chcemy zjeść na miejscu i na tej podstawie ustali cenę produktu.

Czytaj też:
Nowy podatek dla turystów w Polsce. Znamy szczegóły
Czytaj też:
Znane uzdrowisko podniesie opłatę. Turyści dopłacą więcej do noclegu

Opracowała:
Źródło: Wprost / thelocal.it/palermotoday.it/catania.lasicilia.it