Liczba turystów zagranicznych, którzy odwiedzili Japonię w 2025 roku przekroczyła 42,7 miliona. Tym samym wyspiarski kraj osiągnął najwyższy wynik w historii i znacznie przybliżył się do celu na 2030 rok, którym jest przyciągnięcie 60 milionów gości. Duże zainteresowanie Japonią spowodowane jest m.in. przez słaby jen, który sprawia, że podróże do Kraju Kwitnącej Wiśni są bardziej przystępne cenowo niż kiekykolwiek wcześniej. Z Polski do Tokio dolecimy bezpośrednio z Warszawy na pokładach PLL LOT.
Japonia z turystycznym rekordem
We wtorek 20 stycznia potwierdzono, że Japonia ma powody do świętowania. Minister turystyki Yasushi Kaneko przekazał, że w 2025 ten kraj odwiedziło 42,7 miliona turystów, co stanowi historyczny rekord – nigdy wcześniej liczba przyjazdów gości zagranicznych nie przekroczyła 40 milionów. Co więcej, stało się to w dość niekorzystnym okresie dla Japonii, z uwagi na napięcia dyplomatyczne z Chinami, których obywatele odpowiadają za znaczną część rezerwacji. W porównaniu do 2024 roku, Japonię przez ostatnie dwanaście miesięcy odwiedziło o 6,7 miliona turystów więcej.
Japonia przestała kojarzyć się turystom jako kraj jedynie dla osób zamożnych. Transport publiczny, noclegi, atrakcje, restauracje czy zakupy stały się znacznie tańsze za sprawą korzystnych dla turystów warunków gospodarczych. Słaby jen w porównaniu do dolara sprawił, że turyści chętniej zostawali na dłużej i wydawali więcej. „Szacuje się, że zagraniczni podróżni wydali w Japonii 9,5 biliona jenów (51 miliardów euro) w 2025 roku, w porównaniu z 8,1 biliona jenów w roku poprzednim” – czytamy.
Ruch turystyczny rodzi wyzwania
Gwałtowny wzrost liczby turystów rodzi wyzwania – nie tylko w gęsto zaludnionym Tokio, ale także w Kioto. Turyści odwiedzający dawną stolicę Japonii i siedzibę cesarza nie zawsze potrafili odpowiednio się zachować. Mieszkańcy donosili, że zagraniczni goście zaczepiają gejsze, prosząc je o zdjęcia lub fotografując je z ukrycia. W mieście pojawiły się także znaki, ograniczające poruszanie się turystów po prywatnych obszarach.
W 2026 roku w Kioto zostanie wdrożony najwyższy w kraju podatek hotelowy i w zależności od ceny noclegu może wynieść nawet do 10 tysięcy jenów za osobę za noc.
Czytaj też:
Ulubiony kraj turystów w Azji Południowo-Wschodniej. Wygrał nawet z TajlandiąCzytaj też:
Trzy nowe kierunki z polskiego lotniska. Piękne plaże, słońce i morze
