Hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET ogłosiła w środę rano najwyższy czerwony alert w odniesieniu do części południowego regionu Andaluzji z powodu prognozowanych ulew. Służby ostrzegają, że burza Leonardo grozi wystąpieniem powodzi i osuwisk. Rzecznik agencji Ruben del Campo zaznaczył, że „niezwykle duże opady” dotarły do regionu, w którym „gleba jest bardzo nasycona wodą, a koryta rzek już teraz niosą ze sobą jej duże ilości” po ostatnich opadach deszczu.
Ulewne deszcze w Andaluzji. Czerwony alert
Synoptycy określili ilość opadów na Półwyspie Iberyjskim jako „nadzwyczajne”. Niebezpieczna sytuacja w pogodzie zmusiła tysiące ludzi w południowej Hiszpanii do opuszczenia swoich domów, a władze do zamknięcia szkół i odwołania kursów pociągów w Andaluzji.
Władze portowe w tej wspólnocie autonomicznej podjęły decyzję o zamknięciu wszystkich portów podlegających ich nadzorowi, w tym obiektów w prowincji Kadyks i Cieśninie Gibraltarskiej. Lokalne media informują o zakazie opuszczania portu obowiązuje dla następujących jednostek: katamaranów pasażerskich pływających po Zatoce Kadyksu; statków i jednostek rekreacyjnych.
Środki ostrożności wprowadzono też w prowincji Malaga. Już we wtorek o 18:00 przeprowadzono ewakuację w rejonie Rondy, a mieszkańcy terenów zagrożonych powodzią przenieśli się do hotelu w strefie przemysłowej.
Hiszpania pamięta katastrofalne powodzie
Szef wspólnoty autonomicznej Andaluzji Juan Manuel Moreno zaapelował we wtorek do mieszkańców o „wyjątkową ostrożność” i „zdrowy rozsądek”. Władze odradzają opuszczanie domów i przemieszczanie się.
AFP informuje, że do regionu zostanie wysłany personel wojskowy specjalnej jednostki ratowniczej (UME). Szkoły pozostają pozostaną szkoły, z wyjątkiem prowincji Almeria. Hiszpania pamięta jeszcze skutki katastrofalnych powodzi z 2024 roku, w których zginęło co najmniej 230 osób.
Czytaj też:
Potężne burze nadciągają do Włoch. Alerty na wakacyjnej wyspieCzytaj też:
Poszukiwania Polki na Malcie. 13-latka została porwana przez morze
