Znany Etiopczyk w 3 miejscach w Polsce. Co sądzi o Zakopanem?

Znany Etiopczyk w 3 miejscach w Polsce. Co sądzi o Zakopanem?

Dodano: 
Zakopane
Zakopane Źródło: Shutterstock
Przyjechał do Polski jak wielu innych obcokrajowców, choć nie tylko w celach turystycznych. Alexander Yigermal Johnson zauroczył się naszym krajem, gdy dotarł tu na stoki narciarskie i realizował się sportowo.

Turystów z zagranicy, którzy docierają do Polski, jest dużo. Wśród nich są m.in. Amerykanie, Brytyjczycy czy Niemcy. Trafiają zarówno do stolicy, jak i Krakowa, Gdańska czy w góry. Choć nie dziwi nas, że miejsca te mogą podobać się obcokrajowcom, przyjezdni często są zaskoczeni, klimatem, który zastają. Ostatnio o swoich wrażeniach mówił w rozmowie z Interią znany skoczek etiopskiego pochodzenia Alexander Yigermal Johnson.

Etiopczyk o wizycie w Polsce

Choć z pochodzi z Etiopii, przez większość życia mieszkał w Norwegii. Ostatecznie trafił także do Polski. W pewnym momencie życia chciał wzorować się na Kamilu Stochu, naśladując m.in. jego telemark. Po tym, gdy trafił do naszego kraju, czuł się nim oczarowany. W ostatnim wywiadzie dla sport.interia.pl zdradził, że odwiedził Szczyrk, Wisłę i Zakopane, czyli miasta silnie związane ze skokami i innymi sportami zimowymi.

„Było naprawdę fajnie, a ludzie byli bardzo gościnni. Pamiętam, że życie w Zakopanem było trochę bardziej tętniące – więcej ludzi i więcej dziejących się rzeczy poza ośrodkiem sportowym”. – brzmiała wypowiedź Alexandra. Szczyrk uznał za wyjątkowo spokojny, zaś w Wiśle docenił głównie skocznię narciarską.

Zakopane często zachwyca obcokrajowców

Zakopane zimą jest bardzo rozchwytywane. Dzieje się tak m.in. podczas ferii, gdy otwarte są stoki narciarskie. Ponadto często odwiedzamy okoliczne wsie i miasteczka. Z kolei latem też nie brakuje turystów, zwłaszcza tych Arabskich. Coraz więcej gospodarzy przygotowuje oferty specjalnie z myślą o nich, nawet jeśli dochodzi do pewnych nieporozumień.

Do Zakopanego chętnie zjeżdżają się też Słowacy, Czesi i Węgrzy, o czym wspominaliśmy już w lutym 2025 roku. Wielu z nich kuszonych jest pięknymi widokami i atrakcjami, ale też niższymi cenami. Zagraniczni turyści często nie kryją zaskoczenia, podczas wizyty, a te bywają zarówno pozytywne, jak i negatywne. Mimo to wygląda na to, że zainteresowanie zimowymi kurortami w Polsce wciąż jest na wysokim poziomie.

Czytaj też:
Nie tylko Arabowie i Węgrzy. Kolejni zagraniczni turyści szturmują Zakopane
Czytaj też:
Amerykanie odkryli najpiękniejsze średniowieczne miasto w Polsce. „Prawie nie ma tu turystów”

Opracowała:
Źródło: interiasport.pl