Utrudnienia i opóźnienia PKP Intercity pojawiają się ostatnio dość często, szczególnie dużo można ich zauważyć, gdy odnotowywane są siarczyste mrozy i marznące opady. Ostatecznie nie wszystkie problemy mają związek z zimą, bo jak zauważyłam, może chodzić też o coś zupełnie innego. Sprawdziłam, jak ma wyglądać sytuacja na torach 16 lutego.
Awaria w PKP Intercity utrudniła podróż
Dość regularnie podróżuję pociągami PKP Intercity, zwłaszcza na trasie Warszawa Centralna – Rybnik i odwrotnie. Do tej pory wszystko przebiegało bez większych problemów, jednak o tym, jak awarie bardzo potrafią utrudnić podróż, przekonałam się w 15 lutego. Maszyna C 41002 Polonia przyjechała z Austrii na „moją stację” w Rybniku 25 minut po czasie, ale okazało się, że to nie koniec problemów. Po przejechaniu niespełna jednego przystanku w całym wagonie wyczuwalny był nieznośny śmierdzący zapach spalenizny. Ponadto przy skrzynkach z elektrycznością, ktoś zgłaszał zadymienie. Gdy sprawę zauważył konduktor, maszyna natychmiast została zatrzymana i konieczna okazała się długa naprawa usterki. Miało chodzić o coś z hamulcami.
Pociąg dotarł do Katowic z około godzinnym opóźnieniem. Stałam przed wyborem – wysiąść na tej stacji i zawrócić do siebie regionalnym pociągiem czy jechać dalej, ryzykując, że za moment maszyna znów gdzieś utknie.
Obsługa ostrzegała, że możemy dojechać nawet 4 godziny po czasie i że nie ma pewności, że maszyna będzie zdatna do jazdy. Było już późno, więc ostatecznie wybrałam pierwszą opcję i choć naraziło mnie to na dodatkowe wydatki, nie żałuję. (Gdy wysiadałam zapach spalenizny nadal był wyczuwalny, choć w mniejszym stopniu). Po sprawdzeniu przez ekspertów stanu technicznego, pociąg ruszył z ponad 90-minutowym opóźnieniem.
Z Portalu Pasażera wynika, że pasażerowie IC 41002 Polonia do celu dojechali ponad 170 minut po czasie, a do tego z przesiadką do pociągu Kolei Mazowieckich. Nie wiem, o której ostatecznie byli na miejscu, ale skoro planowo miała być to 22.09, to biorąc pod uwagę przesiadkę, zakładam, że najszybciej około 1 w nocy. W pociągu nie działał nawet Wars, a pan rozwożący jedzenie wózkiem miał przy sobie ostatnie sztuki batoników i nic więcej. Jak jest na torach kolejnego dnia? Sprawdziłam.
Utrudnienia na torach 16 lutego
Portal Pasażera wskazuje na to, że utrudnień nie brakuje od poniedziałku 16 lutego i to nie tylko w PKP Intercity. Wiele z nich spowodowanych może być pogodą. Minimum na części trasy odwołanych zostało kilka pociągów Polregio m.in. relacji Ełk-Olsztyn czy Zielona Góra Główna-Frankfurt/Oder.
Nawet do 247 minut opóźnienia odnotowuje IC ALBATROS relacji Gdańsk Główny-Szczecin Główny, z kolei ok. 175 minut, IC STOCZNIOWIEC relacji Gdynia Główna-Zielona Góra Główna. Ok. 170 minut później dojedzie też Polregio relacji Malbork-Słupsk.
Sytuacja zmienia się dynamicznie, więc aktualności warto śledzić w Portalu Pasażera lub w komunikatach na stronie PKP Intercity. Wiele wskazuje na to, że turyści na innych trasach dojadą dziś ok. 1,5 godziny później.
Czytaj też:
PKP Intercity uruchomiło sprzedaż. Wcześniej zaplanujemy Wielkanoc i majówkęCzytaj też:
Pociągi nie dojeżdżają tu od ponad 30 lat. Wkrótce może się to zmienić
