Menadżerowie hoteli w Abu Zabi otrzymali oficjalne pismo od Departamentu Kultury i Turystyki Abu Zabi. Ministerstwo zdecydowało się na pokrycie kosztów noclegów wszystkich turystów, którzy nie mogą opuścić Zjednoczonych Emiratów Arabskich po ataku Iranu. Jak podaje Euronews, podobne pismo do dyrektorów obiektów noclegowych zaadresował również Departament Gospodarki i Turystyki Dubaju (DET). Hotelarze są zobowiązani do przedłużenia swoim gościom pobytu na tych samych warunkach, jakie obowiązywały przy pierwotnej rezerwacji.
Abu Zabi zapłaci za hotele
– W świetle obecnych okoliczności, biorąc pod uwagę fakt, że niektórzy goście osiągnęli już termin wymeldowania, uprzejmie prosimy o przedłużenie rezerwacji do czasu, aż wyjazd ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich będzie możliwy – pismo o takiej treści 28 lutego 2026 r. otrzymali dyrektorzy generalni hoteli w Abu Zabi. Koszty dłuższego pobytu mają zostać w całości pokryte przez agencję rządową, która podała adres mailowy do przesyłania faktur. Jako dowód turyści muszą przedstawić potwierdzenie odwołania lotu.
W sobotę wieczorem doszło do ataku na międzynarodowe lotnisko Zayed w Abu Zabi. W wyniku serii eksplozji w mieście jedna osoba zginęła, a cztery inne zostały poważnie ranne. Ostrzelana przez drony została również francuska baza morska Al Salam w Abu Zabi. Nikt nie został ranny.
Dubaj z ważną informacją dla turystów
W internecie pojawiają się też informacje dotyczące opłaconych pobytów dla poszkodowanych turystów w Dubaju. Departament Gospodarki i Turystyki Dubaju (DET) zalecił jednak hotelarzom zaoferowanie swoim gościom możliwość przedłużenia pobytu na tych samych warunkach, jakie obowiązywały przy pierwotnej rezerwacji. Hotele, które nie są w stanie pokryć kosztów przedłużenia pobytu, zostały poproszone o powiadomienie DET.
Turyści na całym świecie w mediach społecznościowych chwalą szybką decyzję władz. W Abu Zabi i Dubaju utknęło kilkadziesiąt tysięcy zagranicznych gości.
Czytaj też:
Lotniska po atakach na Bliskim Wschodzie. Dym, chaos i ranniCzytaj też:
Lista niebezpiecznych krajów na podróż. To skutek wojny na Bliskim Wschodzie
