Rząd w Wielkiej Brytanii rozważa wprowadzenie opłat dla turystów odwiedzających muzea. To duże zmiany, bo dotychczas międzynarodowi goście mogli korzystać z darmowych wejść do największych atrakcji w kraju bez limitów. Brytyjczycy liczą jednak na zwiększenie przychodów dla kultury i turystyki. Te plany wymagają jednak wprowadzenia specjalnych identyfikatorów, które pozwoliłyby odróżnić turystów krajowych od zagranicznych.
Wielka Brytania chce ograniczyć bezpłatne muzea
Przez lata turyści odwiedzający Londyn mogli bezpłatnie odwiedzać najważniejsze narodowe muzea całkowicie bez opłat. Darmowe wejście gwarantowały gościom m.in. British Museum, Natural History Museum, Science Museum, Victoria and Albert Museum, Tate Modern czy National Gallery. To pozwalało znacznie obniżyć ceny pobytu w stolicy Anglii, gdzie ceny noclegów czy posiłków w restauracjach są jednymi z najdroższych w Europie.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że rząd Wielkiej Brytanii planuje ograniczenie tego przywileju. W czwartek 26 marca departament kultury przyjął opinię baronowej Margaret Hodge. Członkini Izby Lordów zaleciła, aby muzea zniosły bezpłatne wstępy dla turystów zagranicznych, co pozwoli na pozyskanie dodatkowych środków na rozwój kultury. „Będziemy współpracować z sektorem muzealnym w celu zbadania potencjalnej możliwości pobierania opłat" – wynika z odpowiedzi rządu. Do końca roku resort ma podjąć wstępną decyzję w tej sprawie.
Największe muzea na świecie są płatne
Jeśli zmiany zostaną wdrożone, Londyn pójdzie śladami Paryża czy Nowego Jorku, gdzie największe muzea są płatne. „Bilet wstępu do nowojorskiego Museum of Modern Art kosztuje 30 dolarów, a bilet do Luwru dla większości osób spoza Europy kosztuje 32 euro” – pisze The Independent. Niedawno otwarte Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie (największe na świecie poświęcone jednej cywilizacji) również pobiera niemałe opłaty od turystów.
Tymczasem Alison Cole, dyrektorka ośrodka analitycznego Cultural Policy Unit (CPU), obawia się, że opłaty mogą zniechęcić turystów do odwiedzania Wielkiej Brytanii.
Czytaj też:
Polski kurort podnosi ceny. „Nie mamy wyjścia”Czytaj też:
Kiedyś było za darmo, teraz trzeba płacić. Nowe zasady w polskim uzdrowisku
