Widoki na Tatry wprost z okien pociągu? To możliwe, jeśli wybierzemy się w podróż Belianskym Expressem. 14 czerwca 2026 r. kultowy pociąg powróci na trasę, oferując pasażerom spektakularne widoki za naprawdę niską cenę. Bilet normalny na całej trasie z Muszyny do Popradu kosztuje bowiem tylko 6 euro (25,80 zł). Przejażdżka to także okazja, by odkryć skarby Słowacji podczas krótkiej wycieczki. Podróżni powinni jednak pamiętać o zasadach sprzedaży miejscówek.
Beliansky Express – dlaczego Polacy kochają ten pociąg?
Lada moment wystartują pierwsze wakacyjne połączenia Belianskym Expressem. Sezonowy pociąg wraca zimą i latem, by połączyć Polskę i Słowację na niespełna dwugodzinnej trasie wiodącej od słynnego uzdrowiska aż do południowych podnóży Tatr. W tym roku przejazdy powrócą 14 czerwca, w dzień uruchomienia przez PKP nowego rozkładu jazdy po poprawkach.
Kursy jak zawsze cieszą się dużym zaintresowaniem Polaków – nic dziwnego, trudno bowiem znaleźć w naszym kraju równie spektakularną trasę kolejową. Od siedmiu lat pasażerowie mogą też liczyć na niemal niezmienne ceny biletów. Podróż na całej trasie kosztuje dziś 6 euro (w przeszłości podróżni płacili o jedno euro mniej). Najkrótszy możliwy kurs, z Muszyny do miejscowości Plaveč tuż za granicą, kosztuje zaledwie 3 euro.
Część osób korzysta z przejazdów, bo chce zwiedzić Słowację. Dla innych wystarczającą motywacją są już same widoki podczas podróży.
Sprzedaż biletów i godziny odjazdów
Jak przypomina „Gazeta Krakowska”, sprzedaż biletów odbywa się wyłącznie bezpośrednio przed odjazdem pociągu na stacji Muszyna. Za przejazd można wtedy zapłacić w złotówkach. Bilet kupimy także u konduktora już po wejściu na pokład, ale wtedy musimy posiadać przy sobie euro. „Dzieci w wieku 6-16 lat podróżują z ulgą 50% od ceny biletu normalnego (dzieci w wieku do 6 lat podróżują bezpłatnie)” – czytamy. Można także przewieźć rower – obowiązuje zryczałtowana opłata w wysokości 1,5 euro.
Trzeba jednak pamiętać, że Beliansky Express nie kursuje w dni robocze. Pociągiem pojedziemy z Muszyny w każdą sobotę i niedzielę aż do końca sierpnia. Odjazdy z Polski odbywają się dwa razy dziennie, o 10:00 i 18:00. Pociągi z Popradu wyruszają o 7.29 i 15.29. Niestety oznacza to, że pasażerowie, którzy nie zdecydują się na nocleg na Słowacji, mają do dyspozycji jedynie nieco ponad trzy godziny na miejscu.
Czytaj też:
Kosztuje tyle co Pendolino, a jeździsz miesiąc. Ten wakacyjny bilet będzie hitem Czytaj też:
Pociągi wracają do polskiego miasta po 33 latach. Wysyp biletów za 1 zł
