Malownicze klify, szerokie plaże, a może 300 słonecznych dni w roku? Nie ma jednego powodu, który wyjaśniłby tak duże zainteresowanie Portugalią wśród polskich turystów. Jak podaje internetowe biuro podróży eSky.pl, liczba rezerwacji do tego kraju wzrosła rok do roku o 75 procent. Podróżni z Polski zdecydowanie stawiają na jeden region, który od lat popularny jest wśród turystów z Wielkiej Brytanii i Niemiec.
Polacy odkrywają Algarve. Portugalia hitem rezerwacji
Nie tylko city breaki w Porto – Polacy coraz częściej pokazują, że traktują Portugalię jako kierunek na dłuższe wyjazdy wakacyjne. Potwierdzają to dane zgromadzone przez ekspertów z eSky: 32 proc. użytkowników internetowego biura podróży, którzy zdecydowali się właśnie na Portugalię, rezerwuje tygodniowy pobyt, a ponad połowa wybiera hotele o standardzie minimum czterech gwiazdek. W sumie liczba wyjazdów z eSky do Portugalii wzrosła w tym roku o imponujące 75 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym.
Najbardziej lubimy spędzać urlop w Algarve, dokąd najszybciej dotrzemy z lotniska w Faro. To prawdopodobnie najsłynniejszy, ale też najbardziej turystyczny region kraju. „Rodziny doceniają szerokie, piaszczyste plaże i rozbudowaną bazę hotelową, pary wybierają region ze względu na romantyczne zatoki, zachody słońca i klimatyczne miasteczka, a osoby aktywne znajdują tu doskonałe warunki do trekkingu, surfingu czy odkrywania wybrzeża z perspektywy oceanu” – czytamy.
A może Alentejo?
Najważniejszymi miejscami do odwiedzenia w Algarve są klify wokół Lagos i Ponta da Piedade, jaskinia Benagil czy okolice Carvoeiro z popularnym szlakiem Seven Hanging Valleys Trail.
Tymczasem alternatywą dla tego regionu pozostaje wciąż nieodkryte przez wielu Alentejo, znajdujące się na południe i wschód od Lizbony. Choć i w tej części kraju nie brakuje pięknych i niemal dzikich plaż, turyści cenią sobie przede wszystkim kontakt z naturą i urokliwe miasteczka w głębi lądu, w których czas na chwile się zatrzymuje.
Czytaj też:
Rekordowe zainteresowanie wakacjami nad Bałtykiem. Spodziewają się milionów gości Czytaj też:
To miał być nowy wakacyjny trend Polaków. Dane pokazują coś innego
