Upały pokonały atrakcję w sercu Mazur. Znów jest dostępna

Upały pokonały atrakcję w sercu Mazur. Znów jest dostępna

Dodano: 
Giżycko
Giżycko Źródło: Shutterstock
Brak dostępu do jednej z najbardziej charakterystycznych atrakcji w sercu Mazur może być rozczarowujący. Teraz pojawiła się dobra wiadomość.

Pilny komunikat dotyczący Giżycka, a dokładniej tamtejszego Mostu Obrotowego, znajdującego się przy ul. Stanisława Moniuszki nad Kanałem Łuczańskim pojawił się 29 czerwca. Wtedy podczas wielkiej fali upałów w Polsce odnotowano tam problemy techniczne, które mogły zagrażać turystom. Wiadomo już, że zostały zażegnane.

Most Obrotowy w Giżycku otwarty

Słynna atrakcja Giżycka znów jest dostępna zarówno dla ruchu pieszego jak i wodnego. Wystarczyło, że temperatury nieco spadły, aby łodzie mogły spokojnie przepłynąć przez Kanał Łuczański i nie muszą wybierać okrężnej trasy – przez kilka dni trzeba było płynąć przez Kanał Piękna Góra, Jezioro Tajty i Kanał Niegociński.

To przez zjawisko rozszerzalności termicznej stalowego przęsła most przegrał z upałami. Występowało tam czasowe klinowanie się przęsła o przyczółki mostu, a to powodowało to brak możliwości jego bezpiecznego otwierania i zamykania.

Decyzję o zamknięciu atrakcji dla ruchu wodnego podjął Zarząd Dróg Powiatowych w Giżycku, podkreślając, że to okres przejściowy.

Turyści cenią tę atrakcję w sercu Mazur

Most Obrotowy w Giżycku jest jedną z najważniejszych atrakcji tuż obok miejscowego molo, plaży, Twierdzy Boyen czy jezior Niegocin i Kisajno. Można trafić na niego podczas spaceru wzdłuż Kanału Łuczańskiego, łączącego oba jeziora. Przez niego przechodzi droga z Rucianego-Nidy i Pisza do Węgorzewa, która cieszy się dużą popularnością.

Tak właściwie to XIX-wieczny zabytek techniki i cieszy się długą historią. W czasie II wojny światowej został wysadzony przez Niemców, jednak po 1945 roku ponownie odbudowany. Ma 20 metrów długości i 8 metrów szerokości, co sprawia, że mogą się po nim poruszać pojazdy do 2,5 tony wagi.

Osoby, które chcą z niego skorzystać, muszą się pojawić na miejscu w konkretnych godzinach przepraw. Inaczej jest w okresie od 1 listopada do 31 marca, gdy pozostaje otwarty tylko dla ruchu lądowego. Trzeba mieć na uwadze, że przy okazji powrotu upałów, chwilowe problemy techniczne znów mogą się pojawić.

Czytaj też:
Na Mazurach prawie jak w Sopocie. Długość tego molo mnie zachwyciła
Czytaj też:
„Zakopane Północy” zachwyca turystów. Jedno z najpiękniejszych uzdrowisk na Mazurach

Opracowała:
Źródło: gospodarkamorska.pl/geekweek.interia.pl/Facebook, @Aktywne Giżycko