Ryanair apeluje do europejskich rządów, by wstrzymały się z wprowadzaniem EES do września. Wszystko przez bardzo duże ryzyko utrudnień, nawet wśród pasażerów niekorzystających z nowego systemu, którzy utkną w długich kolejkach do kontroli paszportowej. Linia lotnicza wymieniła, które lotniska doświadczają obecnie największych problemów. Na liście znalazł się m.in. drugi największy port lotniczy w Polsce.
Ryanair ostrzega pasażerów i apeluje do rządów
W Europie nadszedł najgorętszy okres podróży, który potrwa do września. Ten czas zbiega się jednak z pierwszymi miesiącami funkcjonowania unijnego systemu EES (Entry/Exit System), rejestrującego osoby spoza Schengen. Obowiązki jego wprowadzenia dotyczą także polskiego rządu. Tymczasem, w apelu z 2 lipca br., Ryanair wzywa europejskich przywódców, do zawieszenia korzystania z niego w okresie wakacyjnym. Zdaniem linii, z tymi działaniami trzeba wstrzymać się do jesieni, kiedy ruch turystyczny nieco się uspokoi, a pasażerowie nie będą narażeni na długie kolejki do kontroli paszportowej.
Ryanair radzi swoim klientom, by w miarę możliwości przyjechali na lotnisko wcześniej. Jak pokazują przypadki wielu europejskich lotnisk, w których przez EES pasażerowie nie zdążyli na samolot, nawet to nie zawsze przynosi skutek.
Te lotniska są w najgorszej sytuacji
EES w jakimś stopniu dotknie więc wszystkich, także obywateli krajów należących do Schengen, którzy przez pobieranie danych od innych podróżnych będą musieli czekać dłużej na swoją kolej. „Kontrole mogą wymagać skanowania paszportów, pobrania odcisków palców oraz wykonania zdjęcia twarzy, a obecna infrastruktura nie jest gotowa do obsługi dużej liczby pasażerów spodziewanej w szczycie sezonu ze względu na niewystarczającą liczbę personelu, kiosków oraz gotowość systemów” – czytamy. Najbardziej narażone na problemy lotniska to Kraków, Teneryfa Południowa, Palma, Alicante, Malaga, Mediolan Bergamo i Paryż Beauvais. „Te miejsca już doświadczają poważnych utrudnień, a wraz z nadejściem najbardziej ruchliwych tygodni lata spodziewane są dalsze zatory” – tłumaczy Ryanair.
Czytaj też:
Czy Ryanair zniesie kolejne opłaty? Jest wyrok europejskiego sądu Czytaj też:
Skandal na polskim lotnisku. W upale pracują bez dostępu do wody
