Karta miała ułatwić pobyt w Zakopanem. Turyści nie chcą z niej korzystać

Karta miała ułatwić pobyt w Zakopanem. Turyści nie chcą z niej korzystać

Dodano: 
Zakopane, zdjęcie ilustracyjne
Zakopane, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Dmitri T
Tysiące turystów przyjeżdża do Zakopanego, jednak niewielu decyduje się korzystać z karty uprawniającej do zniżek. Głównym problemem są kwaterodawcy.

Zakopane od kilku miesięcy oferuje przyjezdnym specjalną Kartę Turysty, dzięki której mogą korzystać ze zniżek w wielu miejscach pod Tatrami. Choć do programu dołączają kolejni przedsiębiorcy, liczba wydanych kart nadal pozostaje niewielka. Co jest przyczyną braku zainteresowania? Jak wyjaśnia Natalia Romasz z Zakopiańskiego Centrum Kultury w rozmowie z Radiem Alex, problem na pewno nie tkwi w niewystarczającej promocji.

Tylko 6400 kart w cztery miesiące

Zakopane każdego roku przyciąga tłumy odwiedzających, szczególnie w szczytowych momentach wakacji i ferii zimowych. Mogłoby się więc wydawać, że uruchomiona w maju Karta Turysty szybko stanie się popularnym dodatkiem do pobytu pod Tatrami. Statystyki pokazują jednak coś zupełnie innego. Przez pierwsze cztery miesiące funkcjonowania programu wydano zaledwie 6400 kart. Co może zaskoczyć, problemem nie jest wcale brak miejsc, w których można z programu skorzystać. Jak podaje zakopiańskie Radio Alex, jego partnerami jest już prawie 90 przedsiębiorców, a zainteresowanie ze strony lokalnych firm nadal rośnie. Znacznie wolniej przybywa jednak samych użytkowników.

Kwaterodawcy nie chcą wydawać kodów

Przedstawiciele Zakopiańskiego Centrum Kultury przekonują, że przyczyną nie jest zbyt słaba promocja. Informacje o karcie są przecież przekazywane m.in. podczas wielu ogólnopolskich akcji i targów. Zdaniem Natalii Romasz kłopoty pojawiają się wcześniej, jeszcze na etapie zakwaterowania turysty. „Głównym problemem są kwaterodawcy, którzy nie chcą wydawać kodów do pobierania aplikacji. Jest to związane głównie z systemem TravelHost, w którym trzeba się najpierw zarejestrować, a niestety tutaj czarny rynek funkcjonuje w dalszym ciągu” – tłumaczy.

Karty Turysty nie da się po prostu pobrać samodzielnie. Turysta dostaje do niej dostęp dopiero za pośrednictwem obiektu noclegowego. Po przybyciu, podczas check-inu, właściciel lub recepcjonista rejestruje gościa w systemie. Nie każdy chce jednak z systemu TravelHost korzystać, co ma potem wpływ na niewielką liczbę aktywowanych kart.

Czytaj też:
W Tatrach zawrzało po zdjęciu turystów. „Chłopaki, i jak? Odświeżeni?”
Czytaj też:
Od września inaczej nad Morskie Oko. TPN wprowadza ważne zmiany

Opracowała:
Źródło: radioalex.com.pl