Ogromne znalezisko w polskim lesie. „Grzybiarskie marzenie”

Ogromne znalezisko w polskim lesie. „Grzybiarskie marzenie”

Dodano: 
Siedzun
Siedzun Źródło: Shutterstock
Sierpniowe wyjście do lasu może być pełne niespodzianek. Oto co czekało tam na jednego z Polaków. Zbiorem pochwalił się w sieci.

Sezon na grzyby trwa w najlepsze, a sierpień, choć powoli się kończy, nadal jest idealnym momentem na szukanie kurek, podgrzybków, maślaków, koźlarzy czy nawet borowików. Można też natknąć się na inny jadalny skarb, a do tego bardzo duży. Przekonał się o tym twórca facebookowej strony „Grzybywlesie”.

Hit sierpniowego grzybobrania

Jeden z miłośników grzybów wybrał się do lasu na terenie Wielkopolski. Wrócił z niego z siedzuniem sosnowym, znanym powszechnie jako kozia broda lub szmaciak gałęzisty. Charakteryzuje się on żółtym kolorem i niecodziennym falistym kształtem. Choć na pierwszy rzut oka nie przypomina czegoś do jedzenia, tak naprawdę, idealnie nadaje się do przyrządzania smacznych potraw – wystarczy go ugotować, usmażyć lub udusić.

Znaleziony grzyb nie był zwyczajny, co widać na zdjęciu opublikowanym w sieci. „Młody, piękny i OGROMNY siedzuń – grzybiarskie marzenie” – tak opisał go autor publikacji. Internauci szybko zaczęli odpowiadać mężczyźnie, pokazując swoje leśne skarby lub składając gratulację. „Poproszę, aby połowę teleportować, na zupkę będzie”, „Ohhh piękny!”, „Brawo” – czytamy w sekcji komentarzy.

Siedzuń i inne okazy. To będzie królować jesienią

Siedzuń to grzyb bezpieczny, który rośnie w lasach iglastych i mieszanych, a najczęściej na korzeniach sosen. Można go spotkać od lipca do listopada, więc aktualnie jesteśmy w szczycie sezonu, jeśli chodzi o ten okaz. Trzeba tylko uważać, by nie pomylić go z bardzo podobnymi grzybami jak, soplówka czy siedzuń dębowy, który jest objęty ochroną. Jeśli grzybobranie planujecie na wrzesień, nadal możecie znaleźć takie okazy, choć dostępnych będzie też wiele innych.

Nadchodzący miesiąc to zwykle najlepszy moment na szukanie rydzów, opieniek miodowych czy wspomnianych już borowików. Ponadto nadal do znalezienia będą m.in. koźlarze czy kurki. Niezależnie od tego, co zobaczycie na szlaku, przed każdą wizytą w lesie zachowajcie ostrożność. Nie sięgajcie po grzyby, nie mając wystarczającej wiedzy na ich temat. W razie wątpliwości, czy dany gatunek jest jadalny, najlepiej zawsze skonsultować się z kimś doświadczonym w zbiorach.

Czytaj też:
Trwa wyścig grzybiarzy. To czas niezwykłych zbiorów
Czytaj też:
Wysyp grzybów trwa. W tych regionach Polski koszyki szybko się zapełniają. Jest apel policji

Opracowała:
Źródło: Facebook / Grzybywlesie