Tragiczny finał wakacji all inclusive w Turcji. Nie żyje 14-latek

Tragiczny finał wakacji all inclusive w Turcji. Nie żyje 14-latek

Dodano: 
Hotelowy basen, zdjęcie ilustracyjne
Hotelowy basen, zdjęcie ilustracyjne Źródło: WPROST.pl / Klaudia Zawistowska
To miał być ich wymarzony wyjazd do Turcji. Kiedy rezerwowali urlop w biurze TUI, nie sądzili, że w pięciogwiazdkowym hotelu podczas niewinnej zabawy zginie ich syn.

Turcja to idealne miejsce na wakacje. Turystom gwarantuje wspaniałą kulturę i kuchnię, a także gwarantuje dobrą pogodę od czerwca aż do września. Niestety nawet w tym wakacyjnym raju dochodzi czasem do tragedii.

Tragiczny finał wakacji w Turcji

Jak informuje „The Sun”, rodzina Brytyjczyków wybrała się na wakacje do Turcji z powodu planowanego na miejscu wesela. Wyjazd zarezerwowali w biurze podróży TUI. Z bogatej oferty wybrali pięciogwiazdkowy hotel Liberty Lara znajdujący się w pobliżu Antalyi na południu kraju.

Nie spodziewali się, że na miejscu dojdzie do tragedii. W niedzielę po południu 14-latek bawił się na basenie pod opieką ciotki. Chłopak miał jednak poważne problemy z pływaniem i w pewnym momencie zaczął się topić. Z relacji świadków wynika, że z pomocą nastolatkowi błyskawicznie ruszył barman. Chwilę po tym, jak wyciągnął go na brzeg, rozpoczął resuscytację. Następnie chłopca przewieziono do szpitala.

Niestety mimo podjętych działań 14-latek zmarł. Informacje i śmierci chłopca w rozmowie z tabloidem potwierdził rzecznik hotelu. „Z ciężkim sercem przyznajemy, że jeden z naszych młodych gości zmarł wczoraj podczas pływania ze swoją ciotką w naszym głównym basenie. W tej chwili nasze modlitwy i myśli kierowane są w stronę rodziny i bliskich, którzy aktualnie przebywają w naszym hotelu” – poinformował.

Przedstawiciel hotelu dodał również, że obiekt jest monitorowany, a przy basenach stale przebywają ratownicy. „Wokół basenu znajdują się kamery, które zostały już sprawdzone zarówno przez kierownictwo Liberty Lara, jak i lokalną policję. Ratownicy byli na miejscu w ciągu 30 sekund. Mamy dodatkowego ratownika ponad wymaganą liczbę, aby zapewnić, że baseny nie zostaną pozostawione bez opieki, gdy jeden z ratowników zrobi sobie przerwę na lunch” – zaznaczono w komunikacie.

Czytaj też:
Wakacyjny koszmar 22-letniej Marceliny. Co tak naprawdę wydarzyło się w Turcji?

TUI zapewniło opiekę rodzinie

Do sprawy odniosło się również biuro podróży TUI, z którym rodzina przyleciała na wakacje. W krótkim oświadczeniu przyznano, że pogrążaną w żałobie rodziną w Turcji zajął się zespół biura obecny na miejscu. Zadeklarowano również, że firma będzie pomagała bliskim chłopca w każdy możliwy sposób.

Sprawą utonięcia 14-latka bada policja. W planach jest przeprowadzenie sekcji zwłok, która pomoże w ustaleniu przyczyny zgonu.

Czytaj też:
Urodziła podczas wakacji w Turcji. Szpital wystawił jej ogromny rachunek

Opracowała:
Źródło: The Sun
 0

Czytaj także