Ryanair wraca na Lotnisko Chopina. To świetna wiadomość dla turystów

Ryanair wraca na Lotnisko Chopina. To świetna wiadomość dla turystów

Dodano: 1
Ryanair
Ryanair Źródło: WPROST.pl / Klaudia Zawistowska
Opera mydlana, której bohaterami są Ryanair i lotnisko w Modlinie trwa w najlepsze. Wydawało się, że deklaracja chęci powrotu na Lotnisko Chopina jest tylko pokerowym zagraniem irlandzkiego przewoźnika. Prawda okazała się jednak inna.

Letnia siatka połączeń Ryanaira nadal stanowi zagadkę. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes polskiej spółki Ryanaira Michał Kaczmarzyk przyznał, że szczegóły mamy poznać już na przełomie stycznia i lutego. W trakcie wywiadu padła również ważna deklaracja dotycząca warszawskiego Lotniska Chopina.

Ryanair wraca na Lotnisko Chopina. Świetna wiadomość dla turystów

Mezalians Ryanaira z Lotniskiem Chopina nie był zbyt udany. Irlandzki przewoźnik postanowił opuścić stołeczny port głównie z powodu zbyt wysokich cen obsługi pasażerów. Jednak w listopadzie pojawiły się przełomowe informacje. Ryanair wystąpił o przyznanie slotów na 23 kierunki z Lotniska Chopina.

W pierwszym momencie wydawało się, że to tylko asekuracja na wypadek braku porozumienia z lotniskiem w Modlinie. Jednak teraz wszystko wskazuje na to, że Ryanair w letniej siatce połączeń ponownie zaoferuje loty z Lotniska Chopina.

– Część z tych slotów, które nam przyznano jest atrakcyjna i będziemy chcieli z nich skorzystać – przyznał w wywiadzie Michał Kaczmarzyk. Nie chciał jednak zdradzać zbyt wielu szczegółów. – Wszystko stanie się jasne, kiedy ogłosimy siatkę połączeń na sezon letni, czyli pod koniec stycznia lub na początku lutego – dodał zamykając dyskusję.

Skąd ta nagła zmiana podejścia do lotów z Lotniska Chopina? Prezes spółki Ryanair Sun przyznał, że stołeczny port jest w połowie pusty, ponieważ wiele linii lotniczych przestało z niego latać, a inne jak np. LOT zmniejszyły swoją siatkę połączeń.

– Znaczenie przewoźników tradycyjnych, na których zawsze stawiał Chopin, wyraźnie zmalało w całej Europie, ograniczyli oni oferowanie i trwale zmniejszyli flotę. Ruch generują teraz wyłącznie tanie linie lotnicze. Przed pandemią Chopin obsługiwał 18-19 milionów pasażerów rocznie. Teraz zostało tam 60 procent tego ruchu. (...) Biorąc pod uwagę, że Lotnisko Chopina może w praktyce odprawić 25, a nawet 30 milionów pasażerów rocznie, jest tam mnóstwo miejsca dla nowych tras i przewoźników – przyznał Kaczmarzyk.

Czytaj też:
Kontrowersyjny ruch Ryanaira. Kazał dopłacać za kupione bilety

Ryanair stanowczy ws. Radomia. Co z negacjami w Modlinie?

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” polski przedstawiciel Ryanaira jasno podkreślił, że irlandzkie linie lotnicze nie planują latać z Radomia. – Nie obrażamy się na Radom a priori, zwracamy jedynie uwagę na nieracjonalność decyzji podjętej przez PPL. Inwestycja w lotnisko o przepustowości pięciu milionów pasażerów kosztowała pewnie ponad miliard złotych. Za ułamek tej sumy, dwadzieścia, trzydzieści procent, można by było rozbudować Modlin i powiększyć jego przepustowość pięciokrotnie, do 15 milionów pasażerów – podkreślił Kaczmarzyk.

Podczas wywiadu poruszona została również kwestia tego, na jakim etapem są negocjacje nowej umowy z lotniskiem w Modlinie. – Modlin jest dla nas ważnym lotniskiem, chcielibyśmy się tu rozwijać, dlatego Ryanair przedstawił lotnisku ofertę wzrostu i zapowiedź podwojenia ruchu w ciągu siedmiu lat z trzech do sześciu milinów pasażerów rocznie. To wymaga rozbudowy terminala. Ryanair jest nawet gotowy pożyczyć lotnisku na ten cel pieniądze. Mówimy o sumie rzędu 20 milionów euro – przyznał przedstawiciel linii lotniczych.

Dodał również, że nowa umowa zakładała podwyższenie obecnych stawek za obsługę pasażerów, które zdają się największą kością niezgody między portem a przewoźnikiem. Mimo tego przedstawiciele modlińskiego portu nie zgodzili się na proponowane warunki.

– Jeśli nie uda się dojść do porozumienia, będziemy musieli ciąć siatkę połączeń z Modlina i przenosić je do innych portów. Już tej zimy skasowaliśmy pięć kierunków – do Szczecina, Pragi, Kowna, Pizy i Walencji – przez co Modlin stracił 10 procent ruchu. Nie mając pewności co do skali naszej obecności w tym porcie, nie możemy inwestować w nowe trasy – dodał Kaczmarzyk.

Czytaj też:
Ryanair z kłopotami. Długa lista odwołanych połączeń, również z Polski
Czytaj też:
Polacy latają tu z Wizz Airem i Ryanairem. Niebawem czeka ich wielka zmiana

Opracowała:
Źródło: Rzeczpospolita
 1

Czytaj także