Turyści zapłacą tutaj za hotele średnio o 15 proc. więcej. Zapowiada się drogie lato

Turyści zapłacą tutaj za hotele średnio o 15 proc. więcej. Zapowiada się drogie lato

Dodano: 
Turyści we Florencji
Turyści we Florencji Źródło: Unsplash / Maxime Steckle
W jednym z europejskich krajów obiekty noclegowe znacznie podnoszą ceny jeszcze przed samym sezonem letnim. Hotele w tym miejscu będą średnio o 15 proc. droższe. Rekordowe podwyżki sięgają jednak nawet ponad 40 proc. Zobaczcie, gdzie lato będzie tak drogie.

Tegoroczne wakacje upłyną pod znakiem wysokich cen. Inflacja, ceny paliwa i podstawowych produktów przekładają się na to, ile turyści ostatecznie zapłacą za nadchodzący urlop. I choć kwoty te rosną wszędzie, w niektórych miejscach szczególnie.

W jednym z europejskich krajów za hotele zapłacimy średnio o 15 proc. więcej. Jednak największe podwyżki sięgają tu ponad 40 proc. A warto dodać, że to jeden z ulubionych rajów turystów.

Ceny w hotelach we Włoszech rosną średnio o 15 proc.

Ceny w hotelach we Włoszech rosną średnio o 15 proc. W stosunku do 2022 roku notowany jest wzrost na poziomie 18 proc. Jednak rekord należy do malowniczej Florencji, którą odwiedzają tysiące turystów z całego świata. Tutaj noclegi podrożały nawet o 43 proc.

Alarm w tej sprawie podnieśli obrońcy praw konsumentów z organizacji Assoutenti. To właśnie oni ostrzegają, że „zabytkowe miasta i nadmorskie kurorty przygotowują się do sezonu letniego, podnosząc ceny obiektów noclegowych”.

W ostatnim miesiącu stawki obiektów noclegowych (hoteli i moteli) wzrosły średnio o 15,2 proc. w porównaniu z 2022 r., podczas gdy ośrodki wypoczynkowe i kempingi kosztują o 11,1 proc. więcej.

Największe wzrosty odnotowuje Florencja, ale zaraz za nią znajduje się Mediolan, w którym wzrost cen sięgnął 38 proc. w skali roku. Z kolei na trzecim miejscu plasuje się Campobasso ze wzrostem na poziomie 28,9 proc. Później w rankingu znalazły się Wenecja (+25,7%), Palermo (+25,3%) i Ferrara (+24,6%).

Jeśli chodzi o nadmorskie kurorty, największe wzrosty notuje się na Sardynii – na poziomie 20,3 proc, później w Apulii oraz w Emilii-Romanii (+15-17 proc.).

Zanosi się na drogie wakacje

Eksperci z branży turystycznej od dawna ostrzegają przed tym, że tegoroczne wakacje będą bardzo drogie. Oferty biur podróży podrożały nawet o 30 proc. Z tym związana jest także zmiana preferencji podróżniczych turystów. Niektórzy rezygnują z długich wyjazdów na rzecz tych krótszych lub celują w kierunki, w których ceny nie wzrosły tak bardzo.

Czytaj też:
Kup bilet do Dubaju i przenocuj za darmo w luksusowym hotelu. Rusza niezwykła oferta
Czytaj też:
Podczas urlopu popełnili błąd. Kara wyniosła 8400 zł, a mogło być gorzej

Opracowała:
Źródło: money.pl