Wybuch jednego z najbardziej spektakularnych wulkanów. Tysiące oglądają erupcję

Wybuch jednego z najbardziej spektakularnych wulkanów. Tysiące oglądają erupcję

Dodano: 
Wulkan Kilauea na Hawajach
Wulkan Kilauea na Hawajach Źródło: PAP / Bruce Omori/Paradise Helicopters
W ostatnich dniach rozpoczęła się erupcja jednego z ciekawszych wulkanów na świecie. Mowa o Kilauea, który zlokalizowany jest na na wyspie Hawaiʻi. Do sieci trafiły zdjęcia spektakularnego wybuchu.

Choć poziom alarmowy dla wulkanu Kilauea został obniżony i z jego strony mieszkańcom oraz turystom nie zagraża niebezpieczeństwo, tysiące ludzi śledzą erupcję stożka. Wszystko dlatego, że wylewająca się z niego lawa daje niezwykły pokaz, jaki rzadko można obserwować.

Wybuch wulkanu na Hawajach

W środę doszło do wybuchu wulkanu Kilauea na Hawajach. Wówczas lawa wydostała się z krateru Halemaʻumaʻu w Parku Narodowym Wulkany Hawai'i. Urzędnicy chwilowo podnieśli alerty, gdyż zbliżanie się do aktywnej góry nie było wówczas zbyt bezpieczne. Na szczęście aktywność nieco osłabła, ale dalej można obserwować wyjątkowy spektakl.

Według US Geological Survey wulkan Kilauea wystrzelił fontannę lawy na wysokość około 60 m podczas wczesnej fazy erupcji. Obecnie największa fontanna lawy osiąga wysokość ok. 15 m.

Gdy lawa płynęła po powierzchni krateru, poziom alarmowy dla Kilauea został podniesiony do czerwonego. Miało to na celu ostrzec mieszkańców oraz turystów przed realnym zagrożeniem. Szybko jednak poziom alertów obniżono, gdyż erupcja ogranicza się wyłącznie do krateru.

twitter

Tysiące śledzą wyjątkową erupcję

Erupcja Kilauea ogranicza się do Parku Narodowego Wulkany Hawai'i, a urzędnicy twierdzą, że nic nie wskazuje na to, by obszary zamieszkane były zagrożone. Kilka ostatnich erupcji na szczycie Kilauea zaczęło się „energicznie, a następnie z czasem się zmniejszały”. Ostatni wybuch przebiega według podobnego schematu.

Tysiące ludzi wybrało się, aby zobaczyć wybuch Kilauea, ale ostrzeżono ich, żeby trzymali się oznaczonych szlaków i punktów widokowych. Erupcje uważane są za święte wydarzenie.

Według tradycji rdzennych Hawajczyków erupcje mają duże znaczenie duchowe, a szczyt Kilauea jest święty. Uważa się bowiem, że jest domem Pele, hawajskiego boga wulkanu.

Ci, którzy chcą oglądać wybuch, mogą to robić już z odległości pół mili. Dla tych, którzy chcą zobaczyć spektakl z domu, USGS ma transmisję na żywo.

Głównym zagrożeniem są wysokie poziomy gazu wulkanicznego. Przemieszcza się on z wiatrem i tworzy smog wulkaniczny, który jest niebezpieczny dla mieszkańców i przyjezdnych. „Duże ilości gazu wulkanicznego – głównie pary wodnej (H2O), dwutlenku węgla (CO2) i dwutlenku siarki (SO2) – są stale uwalniane podczas erupcji wulkanu Kīlauea” – poinformował National Park Service na swojej stronie internetowej.

Kilauea po raz ostatni wybuchł w styczniu i „odzywał się” także w maju. Wcześniej stożek przebudził się w 2021 roku, a także w 2018 roku. Ta ostatnia erupcja była jedną z najbardziej niszczycielskich w historii Hawajów. Zniszczyła setki domów i zmusiła wiele osób do ewakuacji.

Czytaj też:
W popularnym wakacyjnym kraju budzi się wulkan. Wydano ostrzeżenia
Czytaj też:
Tutaj turyści raczej nie zaglądają. 10 najrzadziej odwiedzanych państw na świecie

Opracowała:
Źródło: CNN