Turyści już nie boją się tam latać. Znany kraj wraca do łask

Turyści już nie boją się tam latać. Znany kraj wraca do łask

Dodano: 
Tel Awiw, zdjęcie ilustracyjne
Tel Awiw, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Fotolia / vesta48
Izrael powoli podnosi się z kryzysu. Według najnowszych danych liczba rezerwacji w 2025 roku wzrosła o 38 procent.

Centralne Biuro Statystyczne Izraela opublikowało dane dotyczące przyjazdów zagranicznych gości w 2025 roku. Według najnowszych danych ruch turystyczny rośnie, a niegdyś popularny wśród turystów kraj podnosi się z kryzysu spowodowanego działaniami zbrojnymi. Liczba odwiedzin w badanym okresie wzrosła aż o blisko 38 procent w porównaniu do poprzednich dwunastu miesięcy. Aż jedną trzecią turystów stanowili obywatele Stanów Zjednoczonych.

Turystyka w Izraelu się odradza

W 2025 roku Izrael odnotował o 37,8 procent przyjazdów więcej niż w 2024 roku. To 1,34 miliona turystów w porównaniu do zaledwie 974 tysięcy przyjazdów sprzed dwunastu miesięcy. Załamanie turystyki nastąpiło na początku października 2023 roku, kiedy Hamas zaatakował Izrael. Późniejsza eskalacja konfliktu i ataki Izraela na Strefę Gazy doprowadziły do potężnego kryzysu w całym regionie.

W całym 2023 roku Izrael odwiedziło 3,24 zagranicznych turystów. Ubiegłorocznym wynikom wciąż więc daleko do rezultatów z tamtego czasu.

Goście ze Stanów Zjednoczonych

Jak podaje Centralne Biuro Statystyczne, spośród wszystkich przyjazdów w 2025 roku około 1,32 miliona stanowiły przyjazdy turystów przebywających w Izraelu dłużej niż jeden dzień, a około 24,9 tysiąca osób to przyjazdy jednodniowe.

Zadowalające wyniki z 2025 roku Izrael zawdzięcza turystom z czterech państw, które równie chętnie odwiedzały ten kraj w stabilnych okresach. Mowa o obywatelach Stanów Zjednoczonych (aż 33,5 procent przyjazdów), Francuzach (7,8 proc.), Brytyjczykach (5,6 proc.) i Rosjanach (5,6 proc.).

Polska ostrzega

W wielu krajach wciąż obowiązują ograniczenia dotyczące podróży do Izraela. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże do Izraela. „Obecna sytuacja bezpieczeństwa w Izraelu i regionie oraz możliwa eskalacja działań zbrojnych, może skutkować tymczasowo istotnymi ograniczeniami w ruchu lotniczym oraz brakiem możliwości przekraczania lądowych przejść granicznych łączących Izrael z sąsiadującymi państwami” – czytamy.

Czytaj też:
Monumentalne posągi w Egipcie wróciły. Turyści czekali na to 20 lat
Czytaj też:
Obcokrajowiec odwiedził Tatry. Tego się nie spodziewał

Opracowała:
Źródło: turystyka.rp.pl/haipo.co.il