Na Sycylii trwa liczenie strat po uderzeniu cyklonu Harry. Sięgające kilkunastu metrów fale w środę 21 stycznia zniszczyły domy mieszkańców w pobliżu Katanii, a także plaże i porty w wielu miejscach we wschodniej i południowej części wyspy. Wśród poszkodowanych miejsc znalazły się popularne wśród turystów kierunki, takie jak Taormina i Syrakuzy. Na nagraniach przedstawionych w internecie widać, jak morze wdziera się do centrów miast.
Cyklon uderzył w Sycylię
W środę 21 stycznia w Sycylię uderzył cyklon Harry. Mieszkańcy wiedzieli o ryzyku już od poniedziałku, kiedy opublikowano pierwsze ostrzeżenia dla regionu przed ulewnymi deszczami, silnym wiatrem i burzami. Na obszarze wyspy i wdrożono najwyższe alerty czerwonego stopnia, a mieszkańców i turystów proszono o pozostanie w domach. Teraz po pierwszym uderzeniu żywiołu ilSicilia opublikował długą listę zniszczeń, które powstały na wyspie. Najgorzej sytuacja wygląda we wschodnich i południowych częściach Sycylii.
Poważne straty w wielu miastach
W popularnej wśród turystów Taorminie zawaliły się fragmenty nabrzeża w dzielnicy Mazzeo. Morze zalało także ulice i zdewastowało promenady w kurortach Giardini Naxos i Letojanni. Poważne zniszczenia odnotowano również w Mesynie. „Najbardziej poszkodowaną gminą jest jednak Santa Teresa di Riva, gdzie zawaliła się duża część nabrzeża” – czytamy. Piękniecie podziemnych instalacji sprawiło, że wiele domów zostało pozbawionych wody. Zdewastowany został mały port na wyspie Ortigia w Syrakuzach, a także port na wyspie Ustica położonej na północ od Palermo. W niewielkiej miejscowości Stazzo niedaleko Katanii ściany kilku domów położonych przy morzu zostały zburzone.
W najbliższych dniach można także spodziewać się poważnych utrudnień na kolei – między Cieśniną Mesyńską a Katanią linia kolejowa została uszkodzona w kilku miejscach.
Czytaj też:
Wysokie opłaty w europejskim kraju. Turyści mogą być zaskoczeniCzytaj też:
Sztorm wyrzucił dwa „giganty” nad Bałtykiem. Wiadomo, skąd przypłynęły
