Oszustka mieszkaniowa na wakacyjnej wyspie. Polka ostrzega innych turystów

Oszustka mieszkaniowa na wakacyjnej wyspie. Polka ostrzega innych turystów

Dodano: 
Wyspy Kanaryjskie
Wyspy Kanaryjskie Źródło: Shutterstock
Miał być spokojny zimowy pobyt w ciepłym miejscu, a skończyło się na stresie i szybkim szukaniu alternatywy. Oszukana Polka ostrzega innych.

Do sytuacji doszło h, w miejscu uwielbianym przez turystów kojarzonym ze słońcem i pięknymi widokami. Nic dziwnego, że kilka miesięcy temu para z Polski postanowiła spędzić tam zimę. Kobieta dopiero dziś, gdy emocje opadły dzieli się swoim przykrym doświadczeniem. Oszustwo, które ją spotkało, regularnie dotyka też inne osoby, a hiszpański rząd zapowiada walkę z procederem.

Polka oszukana na Wyspach Kanaryjskich

O tej historii dowiadujemy się za pośrednictwem tiktokowego profilu @wikadri.travel. „Ten blok w tle, to budynek, w którym miało być mieszkanie wynajęte na okres trzech miesięcy, ale po przyjeździe okazało się, że nie istnieje” – nakreśla historię Polka. Dalej relacjonuje, że skorzystała z ogłoszenia dostępnego na Facebooku i pomimo wszelkiej ostrożności, a nawet podpisania kontraktu i rozmów telefonicznych z rzekomą wynajmującą, nie udało się uniknąć rozczarowania.

Przed przeprowadzką Polka wpłaciła kaucję, a gdy była w drodze na hiszpańską wyspę otrzymała wiadomość, że mieszkanie jest nieaktualne, a kontakt z rzekomą właścicielką się urwał. Zniknęły też jej wszystkie konta w internecie i samo ogłoszenie.

Po tym, jak na jaw wyszło, że oszustka zniknęła z sieci, Polka szybko zaczęła publikować jej dane w internecie i ostrzegać innych. Ostatecznie to pomogło, bo udało się odzyskać wpłaconą kaucję w wysokości 250 euro (ok. 1000 zł). „Okazało się, że to jakaś znana lokalna oszustka” – zapewniała Polka.

Dziś po wszystkim postanawia, że będzie jeszcze ostrożniejsza i to samo zaleca innym. „Teraz gdy będę chciała coś wynająć, to tylko osobiście. Przyjadę na wyspę, poznam tę osobę, wejdę do mieszkania i gdy dostanę klucze, zapłacę kaucję” – zapowiada. „Najlepiej, żadnych ogłoszeń przez Facebook, chyba że jesteście na miejscu i natychmiast możecie zweryfikować ogłoszenie” – dodaje.

Takie oszustwa na Kanarach to nie rzadkość

Okazuje się, że to, w jaki sposób została oszukana nasza rodaczka, nie należy do rzadkości. Nielegalne oferty wynajmu są zmorą na Wyspach Kanaryjskich, a lokalne władze chcą walczyć z niecną praktyką. Hiszpańskie Ministerstwo Mieszkalnictwa i Agendy Miejskiej (MIVAU) poinformowało główne platformy cyfrowe, że 13726 nieruchomości na Wyspach Kanaryjskich musi zostać pilnie usuniętych, ponieważ działają one bez ważnych licencji turystycznych lub tymczasowych licencji na wynajem.

Poinformowano, że na nielegalne działalności najmu najczęściej można trafić w San Bartolomé de Tirajana (Maspalomas – Gran Canaria), Adeje (Teneryfa), Arona (Teneryfa), La Oliva (Fuerteventura) i Las Palmas (Gran Canaria). Co ciekawe w całej Hiszpanii zidentyfikowano aż 86275 nielegalnych ofert, najwięcej w Andaluzji 21872 i Walencji 14387.

Czytaj też:
Setki oszukanych turystów na Booking.com. Uważaj nie tylko w ferie
Czytaj też:
Miał być nocleg w Zakopanem, Polak stracił pieniądze. Policja ostrzega turystów