Wielu turystów nie wyobraża sobie planowania wakacji bez wywodzącej się z Holandii platformy Booking.com. System opinii o obiektach i program zniżek zbudowały mu lojalną bazę klientów. Strona uchodzi też za bezpieczną pod kątem regulowania płatności.
Nowy typ oszustwa na Booking.com
Teraz turyści mogą się tam spotkać z nowym mechanizmem oszustwa. Holenderski dziennik „De Telegraaf” informuje, że hakerzy dostają się do kont hotelowych w portalu i wysyłają fałszywe wiadomości do gości nakłaniające do zapłaty. Potrafią zagrozić nawet anulowaniem rezerwacji. Goście są przekonani, że wymieniają wiadomości z zarządzającym hotelem czy innym obiektem i tracą pieniądze. W artykule czytamy, że w ten sposób oszukano już setki osób w Holandii.
Tak hakerzy pozyskują dane
Druga droga kontaktu polega na pisaniu do gości za pośrednictwem komunikatorów WhatsApp lub poczty elektronicznej. „Te wiadomości wyglądają niezwykle przekonująco” – powiedział dziennikowi „etyczny haker” Sijmen Ruwhof. „Przestępcy wykorzystują narzędzia sztucznej inteligencji do niemal idealnego powielania hotelowych e-maili, podpisów, logo i innych rozpoznawalnych szczegółów” – wyjaśnił.
Takie wyłudzenia zgłoszono m.in. w Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji i Singapurze – mowa o tysiącach przypadków. Rzecznik Booking.com mówił, że inne platformy też borykają się z tym problemem. „Nasze bezpieczeństwo faktycznie się poprawiło. Z naszych danych wynika, że liczba ofiar spada. Ludzie po prostu chętniej zgłaszają dziś oszustwa” – dodał.
Jak hakerzy pozyskują hasła hoteli? Sposoby są różne. Duże wycieki danych powodują, że w darkwebie krążą listy z miliardami skradzionych haseł. Oszuści mogą też stworzyć idealne kopie strony Booking.com, nakłaniając hotele do logowania na nich. Inni podszywają się pod gości i wysyłają obiektom załączniki ze złośliwym oprogramowaniem.
Rezerwacje noclegów. Taki link zawsze jest podejrzany
Platforma noclegowa radzi, żeby każdą wiadomość z linkiem do płatności – wysłaną zarówno za pośrednictwem aplikacji Booking.com, jak i WhatsApp, traktować z podejrzliwością W razie wątpliwości należy skontaktować się bezpośrednio z hotelem lub działem pomocy technicznej Booking.com
Zabezpieczeniem przed takim oszustwem pozostaje też rozmowa telefoniczna z właścicielem obiektu w razie pytań. W przypadku rezerwacji za granicą przeszkodą może być jednak bariera językowa.
Inny typ oszustwa zgłosił ostatnio na policję turysta z Polski. Po tym jak opłacił zaliczkę za nocleg w Zakopanem, ogłoszenie zniknęło z platformy noclegowej.
Czytaj też:
Polak ostrzega przed apartamentem widmo w Gdańsku. Można stracić pieniądzeCzytaj też:
Polka oszukana na wakacjach w Chorwacji. Zorientowała się dopiero przed bramą willi
