Zalało uwielbiany kierunek Polaków. Poziom morza o 70 cm większy niż zwykle

Zalało uwielbiany kierunek Polaków. Poziom morza o 70 cm większy niż zwykle

Dodano: 
Zalane ulice
Zalane ulice Źródło: Shutterstock
Miniona burza w Chorwacji wyryje się w pamięci mieszkańców na długo. Uwielbiane miejsca wakacyjne znalazły się pod wodą. Oto gdzie sytuacja wygląda najgorzej.

Chorwacja kojarzy się z pięknym turkusowym morzem, uroczymi wysepkami i pyszną kuchnią. To kierunek uwielbiany m.in. przez Polaków, którzy od lat jeżdżą tam na swoje wymarzone wakacje. Aktualnie w wielu rejonach pobyt na miejscu będzie uciążliwy. Mieszkańców środkowej Dalmacji spotkała wyjątkowa burza, odnotowano poziom morza wyższy o normy o ponad 70 centymetrów.

Wielka burza w Chorwacji

Do groźnej sytuacji doszło wieczorem 4 lutego. W  z całą siłą uderzył cyklon śródziemnomorski. Szczyt fali pływowej nastąpił między godziną 18:00 a 21:00. Pojawiły się m.in. huraganowy wiatr wiejący z południa z prędkością przekraczającą 130 km na godzinę, deszcz oraz pył saharyjski. Wszystko to wywołało chaos na wybrzeżu. Zalane zostały ulice, a nawet domy, sklepy czy biura.

Najbardziej ucierpiały znane miejsca jak Split, Pag oraz okolice Kašteli. Źle było też w Palagružy czy Molenie, gdzie odnotowano szczególnie wysokie fale. Zniszczone zostały nadmorskie promenady, a z relacji świadków wynikało, że wszystko działo się bardzo szybko. W tym samym czasie w północnej części Adriatyku spadło ponad sto litrów deszczu na metr kwadratowy.

Mieszkańcy pilnie potrzebowali pomocy, a strażacy odebrali nawet pięćdziesiąt zgłoszeń w ciągu półtorej godziny. Z wieloma działaniami trzeba było się wstrzymać, aż pogoda się uspokoi. Jak donosi lokalny serwis 24sata.h, podczas gdy wypompowywano wodę z budynków położonych dalej od brzegu, strażacy nie byli w stanie pomóc mieszkańcom nabrzeża, dopóki nie opadł przypływ. Konieczne było bronienie posesji m.in. workami z piaskiem.

twitter

Mieszkańcy Chorwacji zaskoczeni

Choć specjaliści przewidywali, że silny cyklon uderzy w wybrzeże Adriatyku, nikt nie spodziewał się aż tak poważnych skutków. „Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek było tak źle” – komentował w lokalnych mediach Hinie Darko Maretić, komendant straży pożarnej w Kašteli.

Ludzie, którzy przebywali na miejscu, też nie kryli zaskoczenia. „Wszystko jest zalane. Ulice są pod wodą”, „Fale były jak trzypiętrowy budynek” – komentowano w Dalmacji.

Władze apelują do mieszkańców i turystów o zachowanie ostrożności oraz śledzenie komunikatów pogodowych. Służby ciągle pracują nad usuwaniem skutków żywiołu.

twitterCzytaj też:
Czerwony alert w wakacyjnym kraju. Odwołane pociągi i zamknięte szkoły
Czytaj też:
Najtańsze kurorty w Chorwacji. Gdzie pojechać na tegoroczne wakacje?

Opracowała:
Źródło: 24sata.hr/ Morski.hr