Schronisko w Tatrach wprowadza niekorzystne zmiany. Chodzi o płatności

Schronisko w Tatrach wprowadza niekorzystne zmiany. Chodzi o płatności

Dodano: 
Hala Gąsienicowa
Hala Gąsienicowa Źródło: Shutterstock / Turionn
Popularne schronisko w Tatrach w lutym wprowadziło zmiany do swojego regulaminu. Turyści mają powody do niezadowolenia.

Schronisko PTTK „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej zdecydowało się na wprowadzenie zmian dotyczących noclegów i płatności za nie. Od lutego goście obiektu muszą nie tylko od razu pokryć 100 procent wymaganej kwoty za pobyt, ale także nie otrzymają zwrotu w przypadku rezygnacji z rezerwacji. Na reakcje turystów nie trzeba było długo czekać. Na facebookowej grupie Tatromaniacy internauci jasno pokazali, że nie są zadowoleni z takiego obrotu spraw.

Nowa polityka odwołania rezerwacji w schronisku „Murowaniec”

Tatrzańskie schroniska otworzyły kalendarz rezerwacji na nadchodzący sezon. Okazuje się, że turyści muszą liczyć się z istotnymi zmianami. W popularnym „Murowańcu” na Hali Gąsienicowej każda założona rezerwacja musi zostać od razu opłacona z góry. To jednak nie koniec zmian, które nie spodobały się turystom.

Jak czytamy na forum „Tatromaniacy”, zgodnie z aktualnym regulaminem schroniska w przypadku rezygnacji z pobytu zadatek nie podlega zwrotowi, a wpłacona kwota pokrywa niewykorzystane miejsca noclegowe. Od tej zasady jest tylko jeden wyjątek – goście, którzy pisemnie anulują swój pobyt co najmniej 21 dni przed terminem, mogą liczyć na zwrot środków w wysokości 70 procent całości wpłaconej kwoty. „Skrócenie pobytu w trakcie jego trwania również nie uprawnia do zwrotu kosztów za niewykorzystane noclegi” – czytamy.

Internauci reagują

Murowaniec co roku bije rekordy popularności. Polacy przybywają tu szczególnie wiosną – Hala Gąsienicowa to jedno z najpiękniejszych miejsc do podziwiania kwitnących krokusów w całych Tatrach. Czy turyści powrócą tak chętnie także na nowych warunkach? Internauci są sceptyczni. „Dlaczego te nieprzyjazne klientom hotele nadal nazywane są schroniskami? Przecież te zasady są zaprzeczeniem wszystkiego, czym była idea schroniska” – brzmi treść jednego z komentarzy.

Z drugiej strony, część zainteresowanych nową polityką schroniska przyznaje, że dzięki takim praktykom uda się uniknąć sytuacji, w których miejsce marnuje się. „Skończą się rezerwację rok do przodu robione w większości przez ludzi, którzy nie jadą tam głównie dla gór tylko dla zabawy” – czytamy.

Czytaj też:
Schronisko w Tatrach z najlepszym jedzeniem. Podróżnik nie miał wątpliwości
Czytaj też:
Najpiękniejsze schroniska Beskidów. Z Polski dojedziesz do nich w 2 godziny

Opracowała:
Źródło: Tatromaniacy/gazeta.pl