We wtorek PLL LOT zaprezentowały wnętrze nowych samolotów Boeing 737 MAX 8, którymi pasażerowie podróżują na trasach krótko- i średniodystansowych, po Europie – m.in. do Pragi, Zurychu, na Teneryfę oraz na Bliski Wschód (np. do Rijadu i Dubaju). Zajrzeliśmy do samolotu o rejestracji SP-LYG, który w nocy z soboty 31 stycznia na niedzielę 1 lutego wyruszył z Seattle w USA i dotarł nad Wisłę z przystankiem w Reykjaviku. Podróżowali nim już pasażerowie na trasach krajowych polskich linii, a dalej – np. na Maltę.
- To jeden z samolotów, który kilkanaście dni temu przyleciał do Polski. Wszystkie nowe samoloty, które będą do nas przychodzić z fabryki, będą utrzymane w tym standardzie – mówił podczas prezentacji nowej kabiny Boeinga Tomasz Misiak, zastępca Dyrektora Biura Rozwoju Produktu i Customer Experience w PLL LOT.
Za wystrój kabiny odpowiada brytyjska agencja Tangerine, która specjalizuje się w projektowaniu wnętrz samolotów. Założeniem było m.in. wzbogacenie kolorystyki PLL LOT (biel, czerwień, granat) o barwy miedzi i bursztynu (ciepły kolor ma przygaszone światło w kabinie).
Nowe Boeingi 737 MAX 8. Jakie zagłówki?
Jaka jest kluczowa różnica między poprzednim a nowym wystrojem?
– Chcieliśmy, żeby te wnętrza były obrazem polskiej gościnności. Dodaliśmy dużo nowych funkcji do foteli. To przede wszystkim półka na urządzenia mobilne, dzięki czemu będzie można wygodnie oglądać filmy czy seriale – zaznaczył Tomasz Misiak. Przy półce znajduje się indywidualne gniazdko do ładowania urządzeń.
Zagłówki na fotelach firmy Recaro mają 6 stopni regulacji – można je podnosić w górę i w dół, a także zginać do środka, żeby zrobić z nich oparcie pod głowę.
Galeria:
Boeing 737 MAX 8 PLL LOT
Doszycie przy fotelach metki ze słynnym logo PLL LOT Tadeusza Gronowskiego (żurawiem w locie wpisanym w okrąg) było pomysłem rzecznika linii, Krzysztofa Moczulskiego. Żuraw – wizerunkowa duma linii jest też wyeksponowany przy wejściu do samolotu.
Rzecznik PLL LOT dodał, że to właśnie tak będą wyglądać w środku kolejne maszyny linii, czyli Airbusy A220 i szerokokadłubowe Dreamlinery Boeinga, które, stopniowo, od połowy tego roku będą przechodzić „retrofity”, czyli modernizację.
– W Dreamlinerach będzie jeszcze więcej nowości, ponieważ pasażerowie mają do dyspozycji klasę Premium Economy i Business, w której będą zamontowane nowe fotele – mówił Tomasz Misiak.
Boeingi 737 MAX 8 LOT. Jak testowano bezpieczeństwo elementów?
Izabela Leszczyńska Director of Product Development and Customer LOT wyjaśniła zamysł tej wizualnej zmiany – wnętrza w kabinach samolotów mają być spójne ze stylem i kolorystyką saloników biznesowych narodowych linii – Mazurka i Polonez na Lotnisku Chopina w Warszawie oraz saloniku z Chicago.
O ile na ziemi poszczególne komponenty wystroju przede wszystkim mają być wygodne i miłe dla oka, to w powietrzu liczy się coś więcej – bezpieczeństwo wszystkich elementów.
– Musieliśmy wyjść poza standardowe produkty, które dostarczają firmy Boeing, Airbus czy Embreaer. To niosło ze sobą wyzwania. Każdy materiał, który wybieraliśmy, jest personalizowany. W celu ich wyboru każdy musiał przejść szereg testów, np. test palności. Co wydziela dym? Czy jest szkodliwy? W jaki sposób wpływa na światło w samolocie? – mówił Piotr Strzałkowski z Biura Inżynieryjnego PLL LOT.
Materiały lotnicze, które trafiły na pokład, przechodziły też inne testy, np. przeciążenia – Nawet bardzo mała zmiana w fotelu pasażerskim, jak dodanie stolika na urządzenia mobilne, powoduje konieczność ponownego wykonania takiego testu – tłumaczył.
Flota PLL LOT wzbogaci się w sumie o 13 Boeingów 737 MAX 8, które mają być dostarczone do czerwca 2026 r. Aktualnie linie mają już 6 takich maszyn w nowej konfiguracji.
Czytaj też:
Z Seattle przez Islandię. Nowe samoloty przyleciały do WarszawyCzytaj też:
Gdzie polecieć z LOT? Nowe europejskie trasy i nieodkryta perła
