Naturalna atrakcja bezpowrotnie stracona. Przyciągała turystów z całego świata

Naturalna atrakcja bezpowrotnie stracona. Przyciągała turystów z całego świata

Dodano: 
Łuk w Sant’Andrea
Łuk w Sant’Andrea Źródło: Shutterstock / Mensink
Jeden z symboli wybrzeża na południu Włoch bezpowrotnie runął do wody. Przyrodnicza atrakcja została zniszczona przez naturalne czynniki.

Klify uformowane w kształcie skalnych okien to jedne z najbardziej urokliwych przyrodniczych atrakcji. Także ten łuk w małej miejscowości Sant’Andrea niedaleko Melendugno, w „obcasie” włoskiego buta był tłem dla niezliczonych pocztówek, zdjęć i zaręczyn.

Łuk zakochanych we Włoszech zniszczony

Dzień po walentynkach lokalne media przekazały smutną informację. Na zdjęciach widać, że konstrukcja nie przetrwała gwałtownych zjawisk pogodowych – burzy „Harry bis”, która w ostatnich dniach nawiedziła południe Włoch. W nocy z 14 na 15 lutego zawaliła się.

„To tragedia, o której wiedzieliśmy, że jest nieunikniona, po prostu nie spodziewaliśmy się, że wydarzy się tak szybko” – powiedział burmistrz Melendugno, Maurizio Cisternino. Podkreślił, że to właśnie na malowniczy odcinek wybrzeża docierali turyści z całego świata, którzy chcieli zobaczyć klif. „To jak pogrzeb” – wtórował mu radny ds. turystyki Francesco Stella, gdy tłumy zebrały się, aby zobaczyć pozostałości po tej formacji.

twittertwitter

Włoskie media informują, że wcześniej podjęto próby, by zapobiec jej zniszczeniu, ale nie doszły one do skutku.

Dlaczego łuk we Włoszech runął?

Melendugno było jedną z niewielu gmin w Apulii, która złożyła wniosek o dofinansowanie w wysokości 4,5 mln euro na rzecz walki z erozją wybrzeża. Jak podaje Corriere Salentino, projekt został niedawno uznany przez region za kwalifikujący się do uruchomienia, ale nie uzyskał finansowania z powodu braku środków.

Ostatecznie kalkarenit – typowy dla krainy Salento rodzaj wapienia był stale naruszany przez uderzające w niego fale i efekt „solnej mgły”. Te same siły natury, które ukształtowały łuk, w końcu go zniszczyły. Dodatkowo w ostatnich dniach sztormy i ulewne deszcze naruszyły długie odcinki wybrzeża, w tym Morza Jońskiego, od miejscowości Ugento po plaże Gallipoli. „Cieszę się, że zdążyłam tu popływać, ponurkować, nacieszyć oczy i duszę tym miejscem” – wspomina blogerka Italia poza Szlakiem, Magda Ciach-Baklarz.

facebook

Tym samym łuk w Sant’Andrea podzielił los słynnego Azure Window, nieistniejącego mostu skalnego u wybrzeży wyspy Gozo, który runął do morza w 2017 roku.

Czytaj też:
Atrakcja parku narodowego zniknęła na wieki. Słynna skała zawaliła się
Czytaj też:
Zawalił się słynny most skalny na Malcie. Lazurowe Okno przepadło na zawsze

Opracowała:
Źródło: Wprost / corrieresalentino.it, Wanted in Rome