Komisja Europejska rusza z ambitnym planem budowy szybkiej kolei między stolicami UE. Bruksela nie tylko chce dofinansować transgraniczne odcinki, ale też koordynować prace w poszczególnych państwach, żeby do 2040 r. większość europejskich stolic połączyła nowoczesna sieć kolei dużych prędkości.
Superszybka kolej połączy Polskę z Europą
Polska w pierwszej kolejności ma zostać skomunikowana z krajami nadbałtyckimi – Litwą, Łotwą i Estonią. Chociaż prace już ruszyły, to droga do ukończenia Rail Baltica jest daleka. Powód? Przeszkody finansowe. Najtrudniejsza sytuacja jest na Łotwie, która zrezygnowała z unijnego wsparcia z programu SAFE. Eksperci przewidują, że Rail Baltica w krajach nadbałtyckich może powstać dopiero w 2035 r., choć wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak mówi raczej o 2040 r.
W Polsce tempo prac jest wyraźnie szybsze. Po modernizacji trasy Warszawa–Białystok pociągi rozwijają już prędkość nawet 160 km/h, a czas przejazdu skrócił się do 90 minut. Docelowo składy mają się rozpędzać do 200 km/h.
Zmiany w podróżach po Polsce. Rewolucja na kolei
Chociaż przebudowa odcinka Białystok–Ełk wciąż się przeciąga, prezes PKP PLK Piotr Wyborski liczy na podpisanie umowy w tym roku, co pozwoli zakończyć prace w 2029 r. Kolejny etap – od Ełku do granicy z Litwą – ma pozwolić pociągom rozpędzać się do 250 km/h. Zakończenie inwestycji przewidywane jest około 2033 r.
PKP PLK liczy na to, że Litwa szybko dociągnie Rail Baltica do granicy, co skróci podróż z Warszawy do Wilna z 7,5 godziny do około 4 godzin. Polska planuje też szybkie połączenie z Czechami. Trasa Warszawa–Praga, pierwotnie przez Wrocław i Wałbrzych, zostanie zmodyfikowana. Nowa linia przez Katowice, Ostrawę i Brno ma być gotowa do 2040 r.
Tak zmieni się podróżowanie pociągami w Polsce
Czesi również planują szybką trasę z Pragi do Ostrawy, co pozwoli skrócić podróż z Warszawy do Pragi o połowę – z 9 godzin do 4,5 godziny. Obecnie najwięcej międzynarodowych kursów odbywa się na trasie Warszawa–Berlin. PKP Intercity i Deutsche Bahn uruchamiają codziennie siedem par pociągów, a podróż trwa 5 godzin i 15 minut.
Modernizacja torów w Niemczech zakończy się dopiero w 2029 r., a prawdziwe przyspieszenie – do 4 godzin 20 minut – będzie możliwe dopiero po ukończeniu polskiej linii Igrek z Warszawy do Wrocławia i Poznania w 2035 r., gdzie pociągi mają osiągać prędkość nawet 320 km/h.
Czytaj też:
Brazylijczyk wskazał „najbrzydsze miasto” w Polsce. „Nie mają niczego”Czytaj też:
Te miasta w Polsce okrzyknięto perełkami. Wygrały nietypowy ranking
