Do otwarcia niektórych atrakcji turystycznych prowadzi tak długa droga, że turyści muszą czekać latami. Przykładem na to może być, chociażby sytuacja w Wielkim Muzeum Egipskim, które przyjmuje gości dopiero od końca 2025 roku. Europa też ma perełki, które długo pozostają zamknięte. Jedna z nich wkrótce będzie dostępna. Poznajcie Szlak Nadbrzeżny Króla Karola III w Anglii.
Otworzą piękny szlak Anglii po 18 latach
Mowa tutaj o atrakcji zupełnie nowej, z której nie korzystano jeszcze nigdy. Pomysł na budowę zrodził się już w 2008 roku i nawet zaczął być realizowany. Była to strategia rozwojowa byłego premiera Gordona Browna. Problemy pojawiły się m.in. w trakcie pandemii koronawirusa. W grę wchodziły też cięcia budżetowe, wymogi prawne i globalne niedobory materiałów budowlanych.
Przez lata obserwować trzeba było zmieniające się warunki nadmorskie, które wpływały na przebieg trasy i modyfikację planu. Wpływ na to miły rosnący poziom morza i erozja wybrzeża.
Choć inwestycja ukończona jest w 77 proc., otwarcie szlaku ma nastąpić w przyszłym tygodniu, czyli między 23 a 29 marca, ale nie podano jeszcze konkretnej daty. Urzędnicy twierdzą, że trasa w aktualnym stanie jest już bardzo dobra i turyści będą mogli z niej skorzystać. Według Natural England do lata 2026 r. ukończonych zostanie ponad 90 procent prac.
Szlak Nadbrzeżny Króla Karola III. Wyjątkowe miejsce
Z informacji, które prezentuje m.in. „Daily Mail”, wynika, że nowy szlak będzie najdłuższym nadmorskim na świecie. Jego długość wyniesie 2700 mil, co daje ponad 4 tys. km. Po drodze można podziwiać wyjątkowe krajobrazy m.in. plażę Kingsgate na wybrzeżu hrabstwa Kent w Anglii z białymi kredowymi klifami na oceanie.
„Od rzymskich ruin po rezerwaty przyrody, od dziewiczych plaż z Błękitną Flagą po czynne porty i od kolorowych domków plażowych po malownicze puby” – czytamy w opisie na nationaltrail.co.uk.
Miejsce ma przyciągnąć miłośników natury i pieszych wypraw, a wędrówki mają przebiegać w przyjemnej i bezpiecznej atmosferze. Co ciekawe jest to szlak okrężny, więc połączy istniejące już fragmenty ścieżek nadmorskich w jeden ciąg. Przykładowym odcinkiem jest 480 km w hrabstwie Essex.
Czytaj też:
Te rejsy turystyczne na Bałtyku będą hitem. Zapowiedziano nowości Czytaj też:
Podróżnik szczerze o rajdach konnych. Od Kirgistanu przez Kanadę aż po Ziemię Ognistą
