Do tragicznej sytuacji doszło wcześnie rano we wtorek 7 kwietnia na północy Francji. Tam pociąg operatora TGV zderzył się z ciężarówką. Mowa już o około 27 rannych osobach, maszynista nie przeżył. O sprawie poinformował francuski minister transportu Philippe Tabarot.
Tragedia na torach we Francji
Do zderzenia doszło na przejeździe drogowym w Bully-les-Mines na odcinku między Béthune i Lens w regionie Pas-de-Calais. W momencie wypadku, w pociągu przebywało około 350 osób. Wiadomo już, że do końca dnia wstrzymany będzie ruch kolejowy między wspomnianymi miejscowościami.
Na miejsce tragedii mają się udać m.in. dyrektor generalny SNCF i były premier Francji Jean Castex. Wcześniej natychmiast zjechały się tam odpowiednie służby ratunkowe, prowadząc pilną akcję ewakuacyjną.
Zderzenie pociągu TGV z ciężarówką. Co wiadomo?
Na ten moment wciąż trwają prace w obrębie miejsca wypadku. Francuskie koleje SNCF ani lokalne władze nie były jeszcze w stanie podać szczegółów dotyczących okoliczności zderzenia. Kluczowe będzie wyjaśnienie, kto był winny i, dlaczego nie udało się zapobiec tej sytuacji. Tym zajmie się policja.
W ostatnim czasie głośno było już o kilku tragediach kolejowych, głównie w Hiszpanii. 18 stycznia w Adamuz (prowincja Kordoba) doszło do jednej z najtragiczniejszych katastrof kolejowych w tym kraju. W zderzeniu dwóch pociągów dużych prędkości zginęło ponad 40 osób, a ponad 100 zostało rannych.
Jeśli mowa o francuskich pociągach TGV, te choć uchodzą za bardzo bezpieczne w ostatnich latach też odnotowywały zderzenia i incydenty. Nie pomogło nawet to, że maszyny poruszają się po dedykowanych liniach dużych prędkości (LGV), co minimalizuje ryzyko zderzeń z innymi pojazdami.
twitterCzytaj też:
Zderzenie pociągów w Czechach. Kilkadziesiąt osób rannychCzytaj też:
Czarna seria w Hiszpanii. Dramatyczny wypadek na kolei
