Po ponad dwóch dekadach życia w Stanach Zjednoczonych Mateusz wrócił do Polski i – jak sam przyznaje – dopiero po kilku miesiącach zaczął naprawdę dostrzegać rzeczy, które wcześniej umykały. Nie chodziło jednak o ceny, drogi czy urzędy. Najbardziej uderzyło go coś znacznie mniej oczywistego. — Polska jest mega zakompleksionym krajem — mówi w jednym z nagrań zamieszczonych na Instagramie oraz na TikToku.
Wrócił do Polski po latach i wskazał jeden problem
Twórca znany jako @taterz4295 zwrócił uwagę na zjawisko, które dla wielu Polaków jest codziennością: wstyd związany z mówieniem po angielsku. Szczególnie wtedy, gdy słychać w nim wschodni, „polski” akcent. Dla Mateusza to zupełnie niezrozumiałe.
— Czy naprawdę aż tak bardzo przeszkadza nam to, jak brzmimy? Przecież to nie jest nasz język. Jak inaczej mielibyśmy mówić? — zastanawia się.
Z jego perspektywy akcent nie jest wadą, a czymś, co nadaje charakteru. Influencer podkreśla, że polski akcent w języku angielskim jest „uroczy” i pełen osobowości. – To jest inne pokolenie, więc może to niesprawiedliwe porównanie. Jednak kiedykolwiek słyszę osobę, która zasuwa po angielsku w pełni, ale z takim wyraźnym polskim akcentem, to sprawia mi radość – podkreśla.
Co więcej, mężczyzna przypomina swoje doświadczenia z USA, gdzie spotykał wielu Polaków mówiących płynnie po angielsku, którzy w ogóle nie przejmowali się tym, jak brzmią.
Polak z USA punktuje nasze kompleksy
Mateusz idzie jednak o krok dalej i próbuje znaleźć głębsze źródło tego zjawiska. Jego zdaniem nie chodzi wyłącznie o język, ale o coś znacznie bardziej zakorzenionego. — To trochę jak międzypokoleniowa trauma — mówi. — Wciąż mamy w sobie potrzebę, żeby być postrzeganym jako ktoś „z Zachodu”, lepszy, bardziej dopasowany – dodaje.
W efekcie wielu Polaków, zamiast swobodnie korzystać z języka, który opanowali, skupia się na tym, czy brzmią „wystarczająco dobrze”. A to, jak podkreśla Mateusz, potrafi skutecznie odebrać pewność siebie.
— Czy nie byłoby łatwiej po prostu mówić w języku, którego się nauczyliśmy, bez ciągłego zastanawiania się, jak jesteśmy oceniani? — dopytuje.
Czytaj też:
Ciekawe miejsce na relaks pod Warszawą. Cisza, spokój i spacer po kładceCzytaj też:
Polskie miasto wygranym majówki. W rezerwacjach wyróżnia się ten kraj
