Lubicie piaszczyste wybrzeża niczym z bajki, ale nie zawsze możecie pozwolić sobie na zagraniczne wakacje w Grecji czy Chorwacji? Oto alternatywa, czyli Zalew Sulejowski. Niektórzy uważają, że jest tam niczym nad morzem.
Piękna plaża nad wodą w Polsce
Zalew Sulejowski podobnie jak wiele innych miejsc np. Zalew Zegrzyński, kojarzony jest z rekreacją i wypoczynkiem. W sezonie letnim zobaczycie tam nie tylko opalających się plażowiczów, ale też żaglówki czy rowerki wodne. Zbiornik o powierzchni 2700 ha, długości 17,1 km i z maksymalną głębokością przy zaporze do 10 metrów, przyciąga osoby z całej Polski.
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami i coraz więcej kąpielisk otwiera sezon. Jeśli lubicie tego typu miejsca i zastanawiacie się, gdzie spędzić przyjemny czas, korzystając z piaszczystego brzegu, nad tym zalewem atrakcji nie zabraknie. Duża ilość hoteli, pensjonatów i innych ośrodków sprawia, że zatrzymanie się na dłużej nie stanowi problemu.
Wypoczynek nad zalewem może być m.in. świetną okazją do odkrywania różnych gatunków ptaków w tym kormoranów, łowienia ryb m.in. karpia, szczupaka czy okonia czy odwiedzenia okolicznego ośrodka hodowli żubrów czy rezerwatu Niebieskie Źródła.
Zalew Sulejowski. Tutaj go znajdziesz
Zalewu Sulejowskiego nie kojarzcie z Sulejówkiem pod Warszawą. Znajdziecie go poza obrębem Mazowsza, a dokładniej w woj. łódzkim. Wystarczy odjechać godzinę od Łodzi, by znaleźć się w takich miejscach jak: Smardzewice, Bronisławów, Karolinów czy Tresta – tam czekają plaże idealne na relaks i dużo zieleni.
Jednym z największych centrów wypoczynkowych jest tam pierwsza ze wspomnianych wiosek. Całkiem niedawno przeszła ona sporą modernizację, a turyści mogą liczyć m.in. na nowe promenady, molo idealne do podziwiania widoków i wypożyczalnie sprzętów do uprawiania sportów wodnych. Hitem nad zalewem są także WaterAdventure, czyli bezpieczne okrągłe, spacerowe łódki.
Czytaj też:
Pociąg do jeziora z piaszczystą plażą. Wielki powrót połączenia po 49 latachCzytaj też:
Najcieplejsze jezioro w Polsce. Z Warszawy dojedziemy w 2,5 godziny
