Krajowi turyści podczas wakacji nad Bałtykiem co roku przekonują się, że nawet upały nie gwarantują ciepłego morza. A co jeśli w Polsce spokojnie znajdziemy miejsca, w których zanurzenie się nie wywołuje nieprzyjemnych dreszczy? Jednym z nich jest położone w Wielkopolsce Jezioro Licheńskie, gdzie latem temperatura wody dochodzi do nawet 30 stopni Celsjusza. Przyczyna tego zjawiska jest niezwykle ciekawa.
Najcieplejsze jezioro znajduje się w Wielkopolsce
Tylko 2,5 godziny drogi z Warszawy i 1,5 godziny drogi z Poznania – Jezioro Licheńskie niewątpliwie przyciąga turystow świetną lokalizacją. Ci, którzy przyjeżdżają tu regularnie wiedzą jednak, że jego najważniejsza zaleta jest jednak nieco inna. Chodzi bowiem o temperaturę wody, która latem potrafi osiągać wartości zawrotne jak na polskie warunki. W lipcu i sierpniu kąpiele w 30-stopniach (jeziora, a nie powietrza) nie są tu niczym szczególnym. W czym więc tkwi fenomen tego niezwykłego miejsca?
Jezioro Licheńskie swoją unikalną cechę zawdzięcza wpływu wód zrzutowych z elektrowni. „Elektrownia Konin oraz Elektrownia Pątnów, wykorzystując wodę z jeziora do chłodzenia swoich systemów, oddają ją z powrotem do akwenu w podgrzanej postaci” – pisze portal jeziorapolski.pl. Prace w elektrowni są najbardziej intensywne właśnie latem, kiedy temperaturę wody dodatkowo podnosi naturalne nagrzewanie się zbiornika.
Długi sezon kąpielowy przyciąga turystów
W Jeziorze Licheńskim kąpać można się nawet od wiosny do jesieni. Zbiornik przyciąga m.in. rodziny z dziećmi, dla ktorych temperatura wody jest niezwykle istotna, a także miłośników aktywnego wypoczynku. Można uprawiać tu na przykład kajakarstwo, żeglarstwo czy windsurfing. Wysoka temperatura wody sprzyja turystyce również zimą. Wtedy licznie przybywają tu wędkarze.
Czytaj też:
Utrudnienia nad polskim jeziorem. Turystom zagraża osuwisko Czytaj też:
Do takiej wody lepiej nie wchodzić. Naukowcy ostrzegają przed „toksyczną zupą”
